S24 jest bardzo ciekawym przedsiewzieciem. Czy jednak administracja sie uparla aby na SG wisial zawsze jakis "belkot" byle bylby skierowany przeciwko PiS? Wszyscy ktorzy mnie znaja wiedza z jak wielkim sceptycyzmem podchodze do wszelkich glosow uwielbienia pod adresem Kaczynskiego jak negatywna opinie mam o tzw "pisowskim betonie". Ale - jakkolwiek rozumiem ze administracja chce zapewnic szerokie spektrum pogladow - to czy musi odbywac sie to kosztem jakosci? Na s24 jest malo naprawde ostrych i ciekawych bloggerow lewicowych. Rowniez PO ma - poza "czerwonymi" raczej slabe zaplecze (merytorycznie). W zwiazku z czym na sile wsadzane sa teksty bardzo mierne, ale majace na celu albo "podgrzanie" atmosfery albo po prostu takie ktore prezentuja okeslony poglad - zeby "wszyscy byli zadowoleni".
Np czesto laduja teksty niejakiego Francisa.de. Teksty slabe. Bardzo slabe. Dzis pojawilo sie kolejne kuriozum - jakis "wypot" 18 latka wlasciwie zupelnie z czapy. Co to w ogole robi?
Aministracjo - nie promujcie "smieci" - nie przyciagnie sie tym zadnych lepszych bloggerow prezentujacych podobne poglady - bo po co oni maja pisac - jesli i tak na SG jest zagwarantowane miejsce dla jakiegos "smiecia" - bo tylko tak mozna nazwac duza czesc tekstow ktore tam laduja.
Rozumiem tez ze nie kazdego dnia musza pojawiac sie teksty dobre, ze czasem niewiele sie dzieje. Ale jesli tak juz jest - to troche wiecej skrupulatnosci w doborze materialow
Duza czesc osob nie ma czasu szperac i szukac ciekawostek. Jak np wchodze na S24 to chcialbym miec gwarancje - ze to co jest na SG jest warte przeczytania
Coraz czesciej nie jest :(



Komentarze
Pokaż komentarze (5)