80 obserwujących
871 notek
1444k odsłony
  469   1

Patriotyzm siedzenia na ławce. Bez psa

„1. Ławka „Z POLSKĄ FLAGĄ” to instalacja przeznaczona do rekreacji i wypoczynku, składająca się z siedziska, stelażu w kształcie konturów Polski, wraz z podestem, schodami i postumentem zabezpieczonym łańcuchem.
12. Zabronione jest korzystanie i przebywanie na ławce ze zwierzętami…”

Inicjatywa polityczna Kancelarii Premiera zamieniona przez BANK Gospodarstwa Krajowego na rzeczywistość. Jak wyjaśniała rzeczniczka banku:
„…Gdyby to była zwykła ławka do siedzenia, to by była zainstalowana na ziemi i można by było na niej usiąść…”
Dodała, że taka instalacja wymaga regulaminu BHP oraz:
„...ławki mają "promować polskie inwestycje".

Polska inwestycja, którą zaszczycili obecnością Prezydent, Premier i Prezes, tudzież Minister oraz 2 biskupów, jest chyba realizacją życzenia wyrażonego przez przedstawicielkę banku. Inwestycja na miarę polskich ambicji, zaślubiny Elbląga z Bałtykiem i uniezależnienie się od ruskich pozwoleń do wypływania na morskie szlaki. Sztandarowy projekt obecnego rządu mający świadczyć o patriotyzmie. państwowym i lokalnym czyli elbląskim. Niestety, patriotyzm nie uchronił niektórych ławek przed brakoróbstwem i spłynięciem farby po pierwszym deszczu a otwarcie śluzy nie pozwoliło na przepłynięcie choćby jednego statku do portu w Elblągu. Podobno będzie to możliwe za rok.
Przed wyborami.
Do tego czasu śluza będzie w zimie z pewnością dużą turystyczną atrakcją.

Patriotyzm. Wielkie słowo. Dla Polaka naładowane najszczytniejszymi ideami, z których na pewno nie na ostatnim miejscu jest oddanie życia za Ojczyznę. Używane przez obecnie rządzących często i mające wskazać niezwykłe zaangażowanie w polskie sprawy. To co na świecie jest tzw. „normalną robotą” rządu czy biznesowych organizacji , czyli inwestycje lub stawianie ławek do siedzenia, zamienione zostało przez „dobrązmianę” na nową formę hurrapatriotyzmu mającego świadczyć o wstawaniu z kolan. W I RP był to port w Gdyni czy Centralny Okręg Przemysłowy, w PRL’u była Nowa Huta czy huta Katowice. Dzisiaj mamy niedokończone połączenie z Elblągiem fetowane przez partię i rząd oraz symbole Polski w postaci ławki ze spływającą farbą.

Inwestuje się (najczęściej) z myślą o zyskach, bogaceniu się, spełnianiu podstawowych potrzeb jak zdrowie obywateli, bezpieczeństwo państwa czy powszechna edukacja. Można określić przekop Mierzei jako inwestycję strategiczną lub uniezależnienie się do Rosji. Lecz fetowanie na tak olbrzymią skalę niedokończonej inwestycji i wiązanie jej z pojęciem jakiegokolwiek patriotyzmu wydaje się czymś Po Prostu niestosownym. Mogłoby nim być, gdyby na przykład już od jutra przepływały przez śluzę statki z węglem lub feeders z kontenerami do Elbląga. W tej chwili to głównie pompowanie PiS-owskiego przedwyborczego optymizmu w rocznicę napaści Sowjetów na Polskę. I niestety przypomina trochę obchody 100-lecia Bitwy Warszawskiej i pomnik mający to upamiętniać. Którego do dzisiaj nie ma.

Śluza jest. Tylko nie spełnia dzisiaj swej podstawowej funkcji dla której ją wybudowano: dowóz towarów do Elbląga statkami o głębokości zanurzenia 4,5m.

Na ławeczkach „Z Polską Flagą” też można sobie siadać.
Ale tylko jeżeli nie przekroczymy łącznej wagi 225kg.
A jeśli nie?

„…15.Wobec osób, które nie będą przestrzegać powyższych zasad, albo które spowodowały szkody w instalacji mogą zostać wyciągnięte konsekwencje na gruncie obowiązujących przepisów prawa…”


Lubię to! Skomentuj33 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo