b-Lech-blo-G.
Jestem, więc myślę. Myślę, by poznać. Poznaję, aby zrozumieć. Jestem.
9 obserwujących
435 notek
133k odsłony
197 odsłon

Pył Gwiezdny ( forte - tekst/video)

NASA-LICENCJA POETICA
NASA-LICENCJA POETICA
Wykop Skomentuj

   Wigilia w czasie wojny                                                                                                image

Lech Galicki

Cytat odautorski: La vida es un viaje , la muerte es un retorno a la tierra.- Buda Gautama.
tł.  Życie to podróż, śmierć to powrót do ziemi.- Budda Gautama.

      W tym roku, prawie za   miesiąc od dzisiejszego, listopadowego jeszcze dnia -   24 grudnia 2019 roku nastanie Wigilia świąt Bożego Narodzenia. Stąd ten tekst pozwalający  za sprawą niezwykłego wehikułu słowa  przenieść się w miejscu i czasie. Ile to już pierwszych gwiazdek zabłysło w wigilijne wieczory? Ile osób ubyło, a ile przybyło przy świątecznym stole?
    II wojna światowa zebrała najobfitsze żniwo życia ludzkiego w historii świata. W ciągu 6 lat wojny zginęło ponad 60 milionów ludzi, co stanowiło około 3% całkowitej liczby ludności na świecie (ok. 2,3 miliarda). Liczba ofiar śmiertelnych jest szacunkowa i waha się w zależności od źródła, pomiędzy 50 milionami a ponad 80 milionami ofiar. Wyższa wartość – 80 milionów ofiar śmiertelnych zawiera także zmarłych w wyniku chorób i głodu związanych z konfliktem zbrojnym. Całkowita liczba zabitych cywili wyniosła około 50–55 milionów ludzi, z czego 19–28 milionów zmarło w wyniku głodu i chorób. Całkowita liczba ofiar militarnych wynosiła 21–25 milionów, w tym około 5 milionów zmarłych w niewoli jeńców wojennych.

   Ile to już pierwszych gwiazdek zabłysło w kolejne wigilijne wieczory?* Ile osób ubyło, a ile przybyło przy świątecznym stole i ile opłatków przełamano, życząc sobie nawzajem wszystkiego, co dobre? Lata sześćdziesiąte, siedemdziesiąte, lata osiemdziesiąte, lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku. Pierwsze lata dwudziestego pierwszego stulecia. Zapach choinki, łańcuchy – najpierw te wykonywane własnoręcznie przez dzieci, potem cukierki zwisające z zielonych gałązek. I prezenty: ubogie, potem droższe i wyrafinowane, i znowu tańsze. Za oknami, oprócz zimy, zagościła demokracja, ale też prawa wolnego rynku i często, jak to drzewiej bywało, pomysły rozmaitych  rządowych ekonomistów nie pozwoliły spełnić marzeń najbliższych.
Trzeba było/ jest/ będzie (?) żyć z kartką i ołówkiem w ręce. A przy wigilijnym stole, oprócz urokliwych kolęd, słychać niezwykłe opowieści.

   Poeta, wtedy ów chłopiec,  pisze: Jeżeli tracisz wiarę, to zły sen, wielu ludzi obudziło się, lub nigdy się nie podniosło, a ty, jeżeli tracisz wiarę, nie czekaj, otwórz szeroko oczy, okna domu ducha twego, słuchaj także głosu z namiotu Słowa, nadto, wbiegnij w las, szybko, spójrz na mech wilgotny, przeniknij sieć pajęczyn, tam liście-rosy święconej konchy, tam ptactwo skrzydlate, to Osoba Pierwsza. Wtul głowę w korę sosny najwyższej, pojękującej na wietrze, pomyśl: stoję pod Krzyżem Pańskim, to Osoba Druga.  Wyznaj zagubienie, powiedz: wybacz, szepnij: żałuję. Zawieje wiatr nad koronami drzew, i przeniknie sieć myśli twoich, wyprostuje ścieżki, zrzuci szyszkę nasienną, to Osoba Trzecia, a wszędzie Bóg i pola wiary. Nie czekaj.
     Ktoś opowiada, że wiele lat temu w wigilijny wieczór pewien kilkunastoletni chłopiec czekał na powrót ojca, który przebywał w obozie koncentracyjnym. Wojna się skończyła, o wywiezionej na roboty do Niemiec matce słuch zaginął. Chłopiec przed wojną mieszkał z rodzicami w czterech ciepłych i przytulnych pokojach. Teraz piwniczny ziąb i samotność, a on każdego dnia wierzył, że ojciec wróci właśnie dziś.
  Nagle na podwórku pojawił się starszy człowiek przebrany za świętego Mikołaja. „Wysłannik niebios” miał czerwony nos i zalatywało od niego alkoholem. Gdy dowiedział się o losie chłopca, zaproponował mu garść Gwiezdnego pyłu. Jak mówił: „Prawdziwego, co nie ulega wątpliwość, bo po wielkich nieszczęściach niebo daje ludziom wiele swoich skarbów, aby zapomnieli o złych chwilach”. Chłopiec nie wierzył. Coś jednak kazało mu zaufać opowieściom gwiezdnego wysłannika, bo wyciągnął dłoń i otrzymał mieniący się różnokolorowymi błyskami proszek, rozsypał go na progu piwnicy i czekał.
  Zabłysła pierwsza gwiazdka. Nagle ktoś zapukał do drzwi. Matka! Rzucili się sobie w ramiona. Ojciec nie wrócił. Podobno wygłodzony zmarł na czerwonkę. W domu do tej pory opowiadają, że tamto zdarzenie to cud. Skoro ojciec wyruszył w drogę do gwiazd, Ktoś zesłał dziecku matkę, która przez góry, lasy i doliny dotarła do domu wraz z  wigilijną gwiazdką.

   Ile to już pierwszych gwiazdek zabłysło w wigilijne wieczory? Ile osób ubyło, a ile przybyło przy świątecznym stole?

   *Wigilia Bożego Narodzenia, wigilia świąt Bożego Narodzenia (wieczerza wigilijna, wieczór wigilijny, niekiedy także gwiazdka) (z łaciny vigilia – czuwanie, straż; vigilare – czuwać) – w tradycji chrześcijańskiej dzień poprzedzający Boże Narodzenie, 24 grudnia, kończący okres adwentu. (...)* z Wikipedia
    I jeszcze: Pył kosmiczny jest wykrywany metodami pośrednimi wykorzystującymi to że pochłaniania on, rozprasza i emituje promieniowanie elektromagnetyczne tak jak ciała stałe, które różni się znacznie od pochłaniania i emisji swobodnych jonów, atomów i cząsteczek. Najdokładniej bada się go jednak przez metody bezpośrednie, polegające na zbieraniu pyłu kosmicznego w różnych lokalizacjach różnymi metodami. Atmosfera ziemska jest codziennie bombardowana ogromną ilością materii z kosmosu (według różnych szacunków od 5 do 3000 ton). Najpopularniejszą jest zbieranie pyłu kosmicznego na dużych i niezamieszkałych obszarach terenów arktycznych jak Antarktyka i Grenlandia bądź z głębin morskich. Inną metodą zbioru do badań bezpośrednich jest zbieranie ich wprost z atmosfery przy pomocy kolektorów przymocowanych do skrzydeł samolotów latających w stratosferze. Pierwszym naukowcem, który udowodnił pozaziemskie pochodzenie niektórych cząstek na ziemi pod koniec lat 70. XX wieku, był Don Brownlee. Inną metodą jest badanie meteorytów, w nich oprócz pyłu kosmicznego znajdują się drobiny pyłu gwiezdnego, czyli lite cząstki z okresu presolarnego, które zostały wyrzucone bezpośrednio z gwiazd.

 Jednak Mikołaj z opowieści powyższej przekazał zagubionemu chłopcowi zupełnie inny pył gwiezdny, kosmiczny, który działał w Wigilię prawdziwe cuda. Mówiły nawet o tym zwierzęta, tak, one w ten niezwykły dzień  rozmawiają ludzkim głosem. same tajemnice.A moc truchleje.

  link - kliknij:    https://www.facebook.com/lech.galicki/videos/2704419792912258/





                                                                                                       


Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura