Lech-Blo-G.
Jestem, więc myślę. Myślę, by poznać. Poznaję, aby zrozumieć. Jestem.
12 obserwujących
521 notek
183k odsłony
  48   0

Nie do ogarnięcia Ona wielce

obraz: Irene Munoz
obraz: Irene Munoz

                                                                                                    Lech Galicki

                                                                                         image

      Nie do ogarnięcia Ona wielce

                                                                                                     


Kim jesteś nikt nie wie, nie posiądzie ciebie,

z teoretycznych zapisów ani też z obrazów,

ze znaków na ziemi astrologii wszak na niebie,

choćby poprzez tortury słowa strzęp ani razu.

Po co wszelkie zachody oraz liche pułapki,

nic to nie da zostaniesz nieuchwytną zagadką,

Pono pojawionaś kiedyś, jako datek do czapki,

mgłą inkrustowana, ojciec krzemień, skra matką.

I co mówić tu więcej, uwerturę grają,

tyś struną w altówce do smyczka napiętą,

milczysz choć twą kibić nokturny kochają,

zostaniesz ty jak zechcesz w jasyr sonat wziętą.

A odpowiesz w swej mowie soczystej dobitnie,

gdy już pytać będą, czarowną w ich chuci,

ja jestem tu, a tam ciało me kwitnie,

i rzekła i znikła, a wie każdy: nie wróci.

Zaś w bryzie od morza i od gór zamieci,

szalały migotki, połyskały słowa,

spojrzano w wir zdarzeń a tam do nich leci,

ta wielce wprost jasna jej w poszumie mowa.

Nie po to stworzono mnie z iskrą na języku,

żeby łatwo mnie było tak banalnie przełknąć,

urodziłam się ciężka, mam w sobie trochę z ostrza,

i trochę z jedwabiu, trudno mnie zapomnieć,

i niełatwo ogarnąć najtęższym umysłem.

Lech Galicki

                                                   

                

Na korcie ziemnym w Olecku

image                           image

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale