... Gdyby ustawić wszystkich uczestników w kształcie statku, to jego dziób tworzyłyby dwie sympatyczne osiemnastolatki, a rufę piszący te słowa osiemdziesięcioczterolatek. A to się zdarzyła arka misyjna (sic!).
Bamberg jest miastem wiekowym. Powstał z woli cesarza Fryderyka II ponad 1000 lat temu. Wzniesiony na kilku wzgórzach, z których najważniejsze dżwiga do dziś mury romańskiej katedry- Bamberg Dom i dawną siedzibę biskupów. Stąd widać niemal cały strojny dachówkami "boski" Bamberg, określany także "miastem na wzgórzach" lub "miastem czerwonych dachów". W dolinach, zwłaszcza wzdłuż brzegów rzeki Regnitz, w starej części miasta zwanej Małą Wenecją - Klein Venedig dawne rybackie domy nadal witają się z rzeką. Katedra jest nie tylko nekropolią tamtejszych biskupów, z których jeden został papieżem i jako Clemens II ma tutaj swój grobowiec. Ale to także miejsce spoczynku fundatorów katedry - Henryka II i jego żony Kunegundy- pierwszej i jedynej kanonizowanej pary cesarskiej. Ich pięknie rzeżbione leżące postaci widoczne są na wierzchu marmurowego nagrobka, a sceny z życia małżonków ozdabiają jego boki. Tilman Riemenschneider pracował nad nim 14 lat! Osobliwością katedry jest obecność dwóch przeciwległych prezbiteriów - biskupiego z ołtarzem i cesarskiego, niedokończony tryptyk Wita Stwosza "Ołtarz Salwatora", ambona wykuta z kamienia, rzeżba "Bamberski Jeżdziec" anonimowego autora i studnia, niezbędna w czasach chronienia się ludności w katedrze.
Grób św. Ottona, biskupa Bambergu i "Apostoła Pomorza" na jego własne życzenie - znajduje się poza katedrą, w opactwie św. Michała na pobliskim wzgórzu o tej samej nazwie. Od roku 1803 cały ten kompleks pozostaje w jurysdykcji świeckiej. Aktualnie trwa staranna renowacja, więc grobowiec będzie nawiedzany przez wiernych dopiero po jej ukończeniu w 2026 r. Z radością przyjęliśmy natomiast niespodziewany fakt powitania naszej pielgrzymki przez arcybiskupa Bambergu Ludwiga Schitza.
Współczesny Bamberg liczy około 50 tys. mieszkańców, posiada filharmonię i Uniwersytet, około 60 miejsc kultu -kościołów i kapliczek i 9 browarów. Od 1993oraz roku figuruje na liście UNESCO. Jako miasto katolickie z wielowiekową historią uniknął szczęśliwie, a może celowo, bombardowań ze strony aliantów, w przeciwieństwie do takich niemieckich miast, jak Norymberga i Bayreuth, będących ośrodkami narodzin i rozkwitu hitlerowskiego nazizmu.
W Norymberdze zwiedzanej pierwszego dnia zwróciła moją uwagę kompletna odbudowa budynków i zabytków zniszczonych w wyniku działań wojennych. Ciekawe, że na propozycję odbudowy chociażby Pałacu Saskiego w Warszawie ci sami Niemcy potrafią jedynie westchnąć.
Z ciekawostek zapamiętanych na trasie naszej podróży wypada wspomnieć:
1/ wizytę, Mszę świętą i kolację w Burg Fauerstein. To obecnie dobrze funkcjonujący ośrodek rekolekcyjny dla niemieckiej młodzieży katolickiej i ewangelickiej. Podczas ostatniej wojny służył celom militarnym. Realizowano tu mianowicie badania naukowe nad rozchodzeniem się fal radiowych.To rzadki przykład przejęcia przez instytucję religijną majątku z rąk władzy świeckiej.
2/ zwiedzenie Pałacu Pommarsfeiden i Pałacu Seehof z jego największą galerią prywatnych zbiorów w Europie, w tym dzieł P. Rubensa, A.van Dyck'a czy A. Durera.
3/ Eucharystię w języku niemieckim w Sanktuarium Czternastu Świętych Wspomożycieli.
4/ wizytę w Koster Banz, pięknym barokowym kościele należącym kiedyś do opactwa benedyktynów, obecnie będącym własnością fundacji bawarskiej CSU. Poza szkoleniami partyjnymi odbywa się tu jedna msza święta w niedzielę i w święta.
5/ Mieszkańcy wielu miast Bawarii są zaprzyjażnieni z biciem dzwonów kościelnych, bez których nie wyobrażają sobie codziennego życia nawet ateiści. To tożsamość kulturowa tego regionu. A dzwonów mają dużo, biją często i głośno. Są dzwony zapowiadające godziny nabożeństw, witające pielgrzymów, weselne, chrzcielne, oznajmiające zgon obywatela, bywa że biją nawet na przeistoczenie podczas eucharystii.
6/ Ze spraw obyczajowych wypada wspomnieć zachowanie tamtejszych mieszkańców płci obojga i różnego wieku, inne od spotykanego u nas. Wszyscy oni bowiem nadal rozmawiają ze sobą twarzą w twarz. Siedząc czy stojąc w kilkuosobowych grupkach głośno gawędzą i śmieją się przy stolikach zastawionych kuflami typowego bamberskiego piwa - Rauchbier. Mniej telefonów w rękach widać także u spacerujących ulicami. Nie widziałem tatuaży na twarzach.
7/ Zakwaterowanie, wyżywienie i pobyt u sióstr Benedyktynek w Kirchschietten jest warte polecenia pielgrzymom zainteresowanym Bambergiem i okolicą.
Obecne granice archidiecezji Bambergu Herb archidiecezji Bambergu
z pozdrowieniem - globtrotter
Wojciech Żebrowski

Dr n. med. Wojciech Żebrowski
Uznany lekarz - ortopeda, chirurg.
Absolwent szczecińskiej Pomorskiej Akademii Medycznej. Uczeń prof.Tomasza Żuka - twórcy szczecińskiej szkoły ortopedycznej. Wiedzę i doświadczenie zawodowe uzupełniał w wiodących klinikach uniwersyteckich Bolonii, Padwy, Florencji i Bresci /stypendysta rządu włoskiego/.
Motto: ”Urbem, urbem, mi Rufe,cole et in ista luce vive! ".
Założyciel i aktywny członek Stowarzyszenia "Senat Obywateli Szczecina" - skrót:/S.O.S./ .
Link: https://senatobywateli.szczecin.pl/stowarzyszenie/
Od lat Autor, to spiritus movens działań w sferze upowszechniania wysokiej kultury, historii Polski i wszystkiego co służy dobru oraz podwyższeniu intelektualnej jakości egzystencji, w polskich dniach powszednich i świętach narodowych, przede wszystkim społeczności Szczecina.
***
Moje konto w Salonie24 z wielką radością udostępniam Osobom nietuzinkowym, które mają do przekazania w przestrzeni medialnej informacje o sprawach istotnych.
(lg)




Komentarze
Pokaż komentarze (1)