Polska jest Kobietą - OBRAZ OLEJNY - Rafał Olbiński | TouchofArt 
P - jak Prawo
W państwie demokratycznym, w społeczeństwie XXI wieku żyjącym w Europie, zasadą niepodlegającą dyskusji powinno być przestrzeganie przez władzę i obywateli obowiązującego prawa. Już samo jego obchodzenie bywa naganne i karalne, o czym może przekonać się PiS, o ile decyzja PKW dotycząca zmniejszenia subwencji wyborczej, zaskarżona do najwyższej instancji, zostanie podtrzymana przez Sąd Najwyższy. Przykrych konsekwencji "falandyzacji prawa" nie odczuł nigdy prezydent Lech Wałęsa. Co zatem może czekać byłego Przewodniczącego Rady Europy a obecnego premiera Polski oraz jego ministra sprawiedliwości, skoro ten pierwszy - D.Tusk- otwarcie zapowiada korzystanie z prawa według własnego uznania, bez oglądania się na jego literę, ducha i hierarchię a minister A. Bodnar deklaruje dopiero post factum szukanie jakiegoś uzasadnienia dla arbitralnych decyzji szefa. Pal sześć niechybną karę. Ale strach pomyśleć, jakie szkody musi to poczynić w psychice wielu osób, zwłaszcza ludzi młodych oraz we współpracy narodowej i międzynarodowej. Z autopsji wiemy, iż nie brakuje ludzi, niejako z natury skłonnych do bezprawia. A cóż dopiero, kiedy zachęcający przykład płynie z góry a w społeczeństwie rozpycha się agresywna laicyzacja. Przecież to, co robi nasz reprezentacyjny duet jest dla mnie, obywatela zaangażowanego patriotycznie, sabotażem i demoralizacją! Przedwczesne, nie potwierdzone wyrokiem sądu, szastanie epitetem "złodzieje" wobec byłych rządzących, obecnie posłów RP, jest wysoce nieeleganckie, nieodpowiedzialne i szkodliwe.. Poważnego uszczerbku doznaje bowiem nie tylko wizerunek pomawianych osób ale całego państwa. Automatycznie atakujemy też godność przywódców krajów, z którymi ich polscy odpowiednicy przez osiem lat rządów spotykali się, rozmawiali i ustalali wiele ważkich decyzji. W świetle notorycznych pomówień o "złodziejstwo" wszyscy oni mają prawo czuć się teraz wysoce zniesmaczeni, o ile nie współwinni zarzutów współpracy z rzekomymi przestępcami. Można też zapytać czy umowy międzynarodowe zawarte w takim gronie pozostają ważne?
Czy pominięcie D.Tuska na pożegnalnym spotkaniu Prezydenta USA Joe Bidena w Berlinie i umieszczenie go w ostatnim rzędzie na zdjęciu dopiero co zakończonego zebrania przywódców europejskich w Budapeszcie mogło być częściowo zawinione owym nieobyczajnym zachowywaniem polityka i stanowić pierwszą zapowiedż jego politycznego końca? Mogło, tym bardziej, że są powszechnie znane jego wcześniejsze, wielce nieuprawnione tyrady wobec D.Trumpa obrzucanego przez demokratów wieloma zarzutami i obarczonego wysokimi karami,wtedy jeszcze kandydata a dziś już prezydenta elekta USA /Bytom, 17.03.2023/. Także te głoszone w Wilnie wobec przywódców Węgier, kierujących się w pierwszej kolejności bezpieczeństwem swojego kraju. O pierwszym z wymienionych Tusk nieopacznie mówił, jako o rzekomym, zwerbowanym rosyjskim agencie, Węgrom zaś - wypominał "zdradę Europy". O tym, jak wysoce niegodziwym i niezręcznym politycznie było wtedy przypinanie łatki D.Trumpowi świadczyć może obecne, kolejne, publiczne zaparcie się prawdy i odwet dyscyplinarny D.Tuska wobec dziennikarki, która ten fakt przypomniała. A nie było to jedyne głośne medialne zaparcie się siebie, próba "anulowania" własnych słów i czynów. Wystarczy przypomnieć sprawę sławetnego werbalnego "cofnięcia" podpisu z opublikowanego już dokumentu Prezydenta RP!
TY!DZIEŃ OTWARTY: OBRAZ I METAFORA
Po "demokracji ludowej" - B. Bieruta i "demokracji socjalistycznej"- E. Gierka, "demokracja walcząca" W. Jaruzelskiego i D.Tuska jest już trzecią mutacją demokracji zaoferowaną nam, Polakom, po II Wojnie Światowej. Smutne, że upływa ona w atmosferze jawnej nienawiści i zemsty podczas gdy kraj zaczyna na wielu poziomach korodować. Warto w tym miejscu przypomnieć, że rozwój nauki, gospodarki, kultury odbywa się z reguły na zasadzie ciągłości, poprzez rozwijanie i doskonalenie dorobku poprzedników albo ich twórczą, merytoryczną krytykę. W przyrodzie - wyjątkowo także przez mutacje. Korzysta na tym przyroda, gospodarka i technika, kraj i świat. Dobrym przykładem pokojowego postrzegania różnic jest sejmowa wypowiedż podkanclerzego Piotra Myszkowskiego z 1565 roku, skierowana ex cathedra do mocno zwaśnionych pod względem religijnym posłów: "Rozumienie różne Pisma niech miłości nie targa między nami, ani niech jeden drugiemu nie urąga, niech każdy przy swoim rozumieniu pozostaje". Z respektu dla szanowania rożnych punktów widzenia i odrębności własnych wizji narodziły się Barcelonie dwa wyjątkowej urody obiekty architektoniczne, religijny i świecki, zaprojektowane przez dwóch geniuszy - Antonia Gaudiego i Lluisa Demenecha. Pierwszy jest autorem Świątyni Pokutnej Świętej Rodziny - Sagrada Familia, a drugi - Szpitala Santa Creu i Sant Pau, czyli szpitala św. Pawła. Obaj twórcy inspirowali się naturą, z tym, że Gaudi artystycznie ją odtwarzał, Demenech zaś zrobił wszystko, aby jej nie przesłaniać.Obaj pozostawili po sobie prawdziwe arcydzieła.Tak bliskie sąsiedztwo świątyni i szpitala nie jest chyba przypadkowe. Osobiście interpretuje je, jako materialny symbol przymiotów lekarza - Wiedzy i Ducha. Natomiast fakt, że po tragicznym wypadku Gaudi trafił do szpitalu swojego "rywala" dowodzi i przekonuje, że wcześniejsze dokonania konkurencji też mają sens i mogą być użyteczne pro publico bono.
Czy można kreatywnie i owocnie konkurować również w polityce?
Można! Trzeba tylko chcieć i chrześcijańską caritas w sercu mieć!
Szanowny Panie Premierze Tusk - nienawiść i żądzę anihilacji opozycji niech zastąpi refleksja historyczna i moralna. Zyska Pan i Polska. Warto zaryzykować! Jako obywatel kresowego Szczecina szczerze o to proszę, więcej, zdecydowanie się się tego domagam.
Wojciech Żebrowski

Dr n. med. Wojciech Żebrowski
Uznany lekarz - ortopeda, chirurg.
Absolwent szczecińskiej Pomorskiej Akademii Medycznej. Uczeń prof.Tomasza Żuka - twórcy szczecińskiej szkoły ortopedycznej. Wiedzę i doświadczenie zawodowe uzupełniał w wiodących klinikach uniwersyteckich Bolonii, Padwy, Florencji i Bresci /stypendysta rządu włoskiego/.
Motto: ”Urbem, urbem, mi Rufe,cole et in ista luce vive! ".
Założyciel i aktywny członek Stowarzyszenia "Senat Obywateli Szczecina" - skrót:/S.O.S./ .
https://senatobywateli.szczecin.pl/stowarzyszenie/
Od lat Autor, to spiritus movens działań w sferze upowszechniania wysokiej kultury, historii Polski i wszystkiego co służy dobru oraz podwyższeniu intelektualnej jakości egzystencji, w polskich dniach powszednich i świętach narodowych, przede wszystkim społeczności Szczecina.
******
Moje konto w Salonie24 z wielką radością udostępniam Osobom nietuzinkowym, które mają do przekazania w przestrzeni medialnej informacje o sprawach istotnych.
(lg)




Komentarze
Pokaż komentarze