b-Lech-blo-G.
Jestem, więc myślę. Myślę, by poznać. Poznaję, aby zrozumieć. Jestem.
5 obserwujących
279 notek
75k odsłon
195 odsłon

Sky - Watch, Virgil Armstrong, tajemnica nocnego nieba

urania.edu.pl
urania.edu.pl
Wykop Skomentuj

     

    W parkowym amfiteatrze w  Rehberge ( Berlin - Wedding ) kilkadziesiąt osób rozmaitych nacji, przede wszystkim tzw. ufologów i ciekawych niezwykle zdarzenia obserwatorów - amatorów ( wszyscy za odpowiednimi  zaproszeniami ) Niemców oczywiście, potem Amerykanów, Brytyjczyków, Francuzów, Hiszpanów i jeden Polak - ja, przeżyło w połowie czerwca 1999 roku niezwykle spotkanie, zarówno z prowadzącym tak zwaną Sky - Watch: Virgilem Armstrongiem z USA, jak i  z obiektem zwanym Unidentyfied Flying Object zaliczanym  przez specjalistów zaliczany jest do grupy Nicturnal Light, który w sposób absolutnie niewytłumaczalny dla nikogo z obecnych, także dla przebywającej tam służbowo ekipy telewizyjnej stacji RTL plus, pojawił się na nocnym, berlińskim niebie. Mało kto z biorących  udział w owej Sky - Watch ( to skoordynowana w miejscu i czasie skoordynowana obserwacja nieba oczami gołymi i odpowiednio uzbrojonymi, idąc na to niekonwencjonalne spotkanie wierzył,  że  Coś zobaczy.

   Zbliżała się godzina 21.00., na którą wyznaczono początek ufologicznego meetingu. Podjeżdża  samochód i w towarzystwie organizatorów podchodzi do nas pan Armstrong. Osobnik średniego wzrostu,  uśmiechnięty i niezwykle komunikatywny. Co ciekawe i wzmagające  zainteresowanie - jest emerytowanym pracownikiem CIA.  Wiemy, ze brał czynny, a nawet wiodący  udział w kolejnych fazach wojskowych i naukowych  ( tak, tak,  to nie żart ), amerykańskich  dociekań specjalnych nad rozpoznaniem natury tzw.  Niezidentyfikowanych Obiektów Latających. Były to: Project Sign ( 1947 - 1949 ), Project Grudge        ( 1949 - 1951 ),  i  najsłynniejszy bodajże  -  Blue Book. Podobno słynny  reżyser  amerykański, Steven Spielberg swoje scenariusze filmów dotyczący Bliskich Spotkań Trzeciego Stopnia oraz E.T.  nasycił   uzyskanymi w sprytny sposób przeciekami z  odpowiednich akt.  Wiele  o frapujących działaniach Virgila Armstronga można napisać, ale  ten opis ma charakter wspomnienia i pozwólmy, aby szczegóły rozmyły się  mgle czasu.

  Podczas Sky  - Watch mit Virgil Armstrong obowiązują określone zasady postępowania. Nie wolno używać aparatów fotograficznych z lampami błyskowymi. Nocne niebo zostaje oznaczone na wzór tarczy zegara: północ - godzina dwunasta, południe - szósta, , wschód - trzecia, zachód - godzina dziewiąta. Gdy zauważymy na nieboskłonie coś  ewidentnie niezwykłego, obcego należy mówić:  uwaga - godzina trzecia, a nie wykrzykiwać, obojętne w jakim języku: tam, tam...

image

Queer.pl  -  Berlin nocą

Epilog Sky - Watch z Virgilem Armstrongiem był tak zaskakujący, tak nieziemsko frapujący, że wielu  z jego uczestników rozmaitych nacji dosłownie szczypało się, by sprawdzić, czy nie śnią. Około godziny 23.00 z północy nadpłynęła powoli osobliwa chmura i zatrzymała się w miejscu. Po chwili wszyscy wskazywali ja ze zdumieniem. Co pewien czas obłok  ten emitował bardzo jasne światło. Po pewnym czasie w miejscu chmury, która zniknęła, widniał dyskoidalny obiekt, którego oś pozioma odchylona była około czterdzieści stopni od linii horyzontalnej. Wyglądało to jakby niezwykle  silne zródło światła przesuwało się z jednego skrajnego punktu do drugiego. To fenomenalne zjawisko wszyscy obecni obserwowali jak zahipnotyzowani ponad dwadzieścia minut ziemskich. Według ufologicznej skali ocena  wiarygodności otrzymała wysoką ilość punktów (m in. relacja  kilkudziesięciu obserwatorów obcych nacji ). Wskaznik dziwności 5-6 punktów. Obiekt na niebie zniknął, po kilku godzinach odjechał Virgil Armstrong, mimo to wiele osób pozostało  z nadzieją wpatrując się w ciemny skłon nieba. Bo, gdy chociaż raz, przez dwadzieścia minut nawet muśnie nas rąbek nieznanego, nie sposób o nim zapomnieć.

W dużej mierze skrócono opis zdarzenia.

(gal)

                                                                                                           




                                                                                                         

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie