b-Lech-blo-G.
Jestem, więc myślę. Myślę, by poznać. Poznaję, aby zrozumieć. Jestem.
7 obserwujących
367 notek
103k odsłony
126 odsłon

Walka romantycznej duszy mężczyzny ze sztucznością istoty cyberkobiety

Wykop Skomentuj

                                                                                                       imageTeatr Empatia ( Witold Czarnecki i M.M. Wołoszczuk)

Krótka rozmowa między mężczyzną i cyberkobietą - między nimi i o nich. Uzupełniają się w swych różnicach i różnią na kosmiczną miarę.
On:
 - To było w czerwcu, w moje imieniny. W ogrodzie, na wsi sielskiej, zobaczyłem, dreszcz przebiega ciało, cień dziewczyny, z czereśniami w uszach, z warkoczem do ziemi, z oczami, jak z jeziora, figlarnie wzburzonymi. Z nabrzmiałymi wargami, stopami małymi. Dreszcz przebiega duszę mą i całe me ciało! Ach stało się wtedy, wiele się stało. Jej kobiecość tajemną, pożądam, nie pojmuję. Z krągłymi piersiami dla zachęty, jak winogron grona. Twarzą świeżością pachnącą. Jako zapach mięty. Oto cała ona.

 - Patrzę na kalendarz. Trzeci czerwca. Lata minęły. Porwały je czarty. Moje imieniny. We mnie obraz czerwcowej, ach, pięknej dziewczyny. Nosek jej zadarty. Stopy jej, których ślad w mym życiu, ciągle się snuje. A ona odeszła w świat swój inny. I mnie ignoruje... Ma romantyczna dusza tak wielce choruje...

 - O, dziewico! Piękne twe lico. I wszystkie twe nie naruszone zaułki ciała. Kocham całą wieczność ciebie! Odpowiedziała: - Idź precz!. Zamarłem. Dusza płacze. Kupidyn z swymi strzały zastygły na niebie.

Ona:

 - W mej współczesnej cyberduszy, ot pękła sprężyna. Serce moje stanęło. Namiętność wygasła. Taka już jestem z nosem na kwintę. I taka moja mina. Cybertechnicy, na części zamienne, wyłupią me nie naruszone tajniki ciała. Zmagazynują. Innej wmontują. By w telenoweli zagrała. A życie, proszę romantycznego obywatela, brutalne jest. Avatar w trzech D. W odcinkach nagrana nowela.

On:

 - We wsiach sielskich, anielskich, teraz w ogrodach domy pobudowali. W nich zakochani, dreszcz przebiega me ciało! To ludzie z marmuru i stali.

 - O, była dziewico, teraz cyberlalko z ekranu, jak lód nieczułości szklanego. Odejdę w pustkowie. Wspomnienia odnowię. W nich pozostanę więźniem szczęśliwym do końca żywota mego. Twa oschła cybernetyka, nie dla mnie romantyka. Zgubiłem na wieki w tej sytuacji me zdeflorowane ego!

 - A może jeszcze nie stracone między nami namiętne i wielkie uczucie ?!

Ona:

 - Mój bodyguard czeka, bądź gościu, gościu z daleka i... chucie swe skumuluj w bucie. Bo dla romantyczności już nie ma litości. Być może też dla człowieka.

On:

 - Ty, które chodzisz po mnie, zagubienia mrowie, ty już jesteś tak marne, jako moje zdrowie...

(On odchodzi przybity na życia dróg rozstaje, ona pudruje nos i  na scenie  pozostaje)

Lech Galicki

                                                                                                                       image

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura