Blog
Jak trwoga, to do bloga
Andrzej Szymon Kozielski
0 obserwujących 67 notek 64413 odsłon
Andrzej Szymon Kozielski, 15 czerwca 2009 r.

Mikołaj z Koźla i Wawrzyniec z Raciborza- śląscy prawnicy okresu

630 0 0 A A A

 

Mikołaj z Koźla i Wawrzyniec z Raciborza- śląscy prawnicy okresu średniowiecza

 

I

           Wawrzyniec z Raciborza i Mikołaj z Koźla pochodzili z nieodległych od siebie, niewielkich górnośląskich miast. Byli rówieśnikami- obaj wybrali stan duchowny. Wawrzyniec sięgnął po najwyższe godności naukowe i uniwersyteckie, był rektorem Uniwersytetu Krakowskiego, profesorem teologii i jednym z twórców polskiej astronomii. Mikołaj, jako franciszkański kaznodzieja i misjonarz ludowy przemierzał śląskie gościńce, bacznie obserwując otaczającą go rzeczywistość. Obaj uważali, że zastany porządek świata nie jest najlepszym z możliwych i w swych dziełach zwracali na to uwagę współczesnych. Obaj też są jednymi z najwybitniejszych śląskich humanistów i prawników doby średniowiecza- tymi, którzy podjęli intelektualne wyzwanie rzucone ich pokoleniu przez dzieje. 

 

II

           Dokładna data urodzin Mikołaja z Koźla nie jest znana. Biorąc jednak pod uwagę fakt, iż w roku 1416 przyjął on święcenia kapłańskie, i pamiętając, że ówczesne prawo kanoniczne nie zezwalało na przyjmowanie prezbiteratu przed ukończeniem 25 roku życia, można domniemać, że Mikołaj urodził się przed rokiem 1390[1]. W tym czasie miasto Koźle, dawniej jedna ze stolic księstwa kozielsko- bytomskiego, należało do księcia oleśnickiego, do którego posiadłości zostało włączone w 1369 r. po wymarciu Piastów z linii bytomskiej, z której książęta Władysław i Kazimierz, jego syn, rezydowali w Koźlu[2].

           Pierwsza wzmianka o istnieniu w mieście kaplicy pochodzi z 1239 r.[3] Świątynia parafialna pod wezwaniem św. Zygmunta powstała najprawdopodobniej jednocześnie z lokacją miasta na prawie śremskim, co nastąpiło około roku 1291[4]. Dwa lata później kościół był już konsekrowany[5]. Dokument z 1295 r. wymienia proboszcza Andrzeja z Koźla[6]. Patronat nad kościołem kozielskim sprawowali szpitalnicy św. Jana (joannici)[7].   

           Nie wiadomo, czy przy kościele św. Zygmunta istniała szkoła parafialna, do której uczęszczałby młody Mikołaj. Wydaje się to wysoce prawdopodobne, ponieważ źródła poświadczają istnienie podobnych placówek w większości miast śląskich[8]. Ryszard Ligacz w swej pracy o uczonych pochodzących ze Śląska Opolskiego[9] uważa istnienie szkoły parafialnej w Koźlu za pewne i datuje jej założenie na 1329 r. Szkolnictwo śląskie znajdowało się podówczas pod pilnym nadzorem biskupa wrocławskiego Nankera, zaś synod kaliski w 1357 r. przypomniał o obowiązku pielęgnowania języka polskiego w szkołach i w kościele[10]. Wcześniejsze synody, wrocławski z 1248 r. i łęczycki z 1285 r. nakazały kapłanom w każdą niedzielę i w święta wyjaśniać i odmawiać podczas sumy Skład Apostolski, Ojcze Nasz i Zdrowaś Mario w języku polskim[11].Wydane w 1475 r. przez pierwszego drukarza wrocławskiego Kaspra Elyana Statuta synodalia Conradi episcopi Wratislaviensis zawierały polskie teksty tych modlitw, jako oficjalne wzory dla ludności miejscowej[12].

          Nie wiadomo, gdzie Mikołaj z Koźla pobierał nauki na wyższym poziomie. Jego nazwisko nie występuje w księgach immatrykulacyjnych wszechnic krakowskiej, praskiej, wiedeńskiej, lipskiej i erfurckiej. Być może kształcił się w szkole przy kolegiacie św. Bartłomieja w pobliskim Głogówku, w której mógł opanować gramatykę, dialektykę i retorykę na poziomie, o którym świadczy jego spuścizna pisarska. W szkołach tego typu studiowano m. in. dekretały papieskie i „Prawa Longobardów” z myślą o przyszłej praktyce urzędniczej, w której niezbędna była znajomość prawa kanonicznego i świeckiego[13]. Nie jest wykluczone, że Mikołaj uczył się także szkole klasztornej prowadzonej przez franciszkanów z głogóweckiego klasztoru założonego w XIII w. W jednym ze swoich późniejszych listów Mikołaj ciepło wspomina pewnego ojca z tego klasztoru, któremu okazuje wdzięczność za dobro wyświadczone w czasach młodości[14]. Być może chodzi tu o ulubionego preceptora ze szkoły klasztornej.

           W Głogówku Mikołaj doskonale opanował język łaciński. Tamtejsza szkoła klasztorna kształciła misjonarzy- utrakwistów na potrzeby silnie zróżnicowanego narodowościowo pogranicza śląsko- czeskiego[15]. Oprócz łaciny Mikołaj z Koźla władał językiem niemieckim, czeskim i polskim[16]. Nie wiemy, czy czuł się Niemcem, Polakiem, Czechem czy Ślązakiem; trudno orzec, jakie zajmował stanowisko wobec sporów narodowościowych występujących w śląskich konwentach franciszkańskich[17]. Wiadomo, że konwent w Głogówku miał charakter polski- tamtejsi zakonnicy Czesi i Polacy protestowali przeciwko odłączeniu się franciszkańskiej kustodii wrocławskiej od prowincji czesko –polskiej i wejściu do prowincji saskiej[18].   

           Przed świętem apostołów Piotra i Pawła w roku 1414 Mikołaj z Koźla wstąpił do nowicjatu franciszkańskiego w Czasławiu na Morawach[19], a w kilkanaście miesięcy później przyjął święcenia kapłańskie. W 1416 r. był już kaznodzieją Czechów (predicator Bohemorum) w Głogówku i kapelanem w miejscowym klasztorze klarysek[20] z polecenia prowincjała Swathomira, który sprawował swój urząd w latach 1412-1428[21]. 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Zwykły człek. Mieszkam w Kędzierzynie-Koźlu.

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Dobry tekst Dobra refleksja. Zasługuje na uwagę.
  • Genialne! Genialne!
  • Popieram protest Popieram protest w pełni. Proszę działać!

Tematy w dziale Kultura