Leonor Fini Leonor Fini
21
BLOG

Marcinkiewicz - PiS z ludzką twarzą?

Leonor Fini Leonor Fini Polityka Obserwuj notkę 1

Słuchałam właśnie wypowiedzi o tym, jak to Marcinkiewicz potrzebny jest Jarosławowi Kaczyńskiemu, jako "miększa" twarz PiSu. Zgadzam się, że PiS potrzebuje nowej gwardii, ale raczej zgodziłabym się z Krzysztofem Kłopotowskim, który twierdzi, że powinni szykować się młodzi, nie kojarzeni z walkami personalnymi - i że na przykład wielka szkoda dla PiSu, że minister Ziobro zgrywa się w konfliktach z opozycją, zamiast szykować się do poważnego wejścia, kiedy już Polacy nie będą mogli dłużej patrzeć na przepychanki. Natomiast zgłaszam poważne zastrzeżenia, czy PiSowi potrzebna jest umiarkowana twarz Kazimierza Marcinkiewicza. Niewątpliwym jego atutem jest duża popularność - ale jest to atut chyba jedyny. Twarz Marcinkiewicza jest nie tyle umiarkowana, co aideologiczna, kompletnie bezforemna. Jego popularność nie bierze się stąd, że reprezentuje poglądy PiSowiskie w wersji umiarkowanej, tylko sprytnie dystansuje się od PiSu, czy wręcz odcina. Zachowuje wszelkie pozory lojalności, nigdy nie krytykuje szefa itd., ale jego wypowiedzi nie oznaczają "PiS nie jest taki straszny" - raczej sugerują "ja nie jestem taki straszny jak PiS". Nie wiem, czy usprawiedliwione są teorie, że Jarosław Kaczyński boi się, że mu się Marcinkiewicz zbuntuje i założy nową partię. Natomiast nie wydaje mi się, żeby PiS potrzebował takiego ambasadora, który zdobywa popularność kosztem zaznaczania różnic między sobą a partią.

Leonor Fini
O mnie Leonor Fini

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka