Zwolniło się miejsce, któż inny lepiej się nadaje?
Ciężki dzień dla polskiego Kościoła – i nie tylko dlatego, że atmosfera lustrowania arcybiskupa Wielgusa i jego zaprzeczeń była ciężka, ale przede wszystkim z powodu homilii kardynała Glempa – przygnębiającej, jeśli traktować ją jako reprezentatywny głos Kościoła. Cała ta sprawa poprowadzona została bardzo nieumiejętnie właśnie przez Kościół, który przegapił okazję, aby zająć jakieś spójne i konsekwentne stanowisko wobec lustracji czy wobec dyscypliny we własnych szeregach.
Pytanie: kto na tym straci? Na kogo ojciec Rydzyk pośle bojówki? Może rozdepczą Gazetę Polską, a Sakiewicz zostanie nową „szpicą polskiego dziennikarstwa”, czyli zastąpi Wildsteina? Może Kościół obrazi się wreszcie na braci Kaczyńskich za lustrację i przestanie popierać PiS?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)