Marszałek Dorn jak wiadomo jest człowiekiem znanym i lubianym i ma licznych wielbicieli. Ostatnio zabłysnął, niczym jakiś schyłkowy rzymski Cezar, obroną swojego psa Saby w procesie sądowym. Prawdę powiedziawszy brakowało mi tylko aby usadził sukę swoją na fotelu marszałka i wezwał do modłów na jej cześć. Obserwując zachowanie Ludwika Wspaniałego można zacząć się zastanawiać czy aby nie jest on w jakimś tajnym układzie z np Adamem Wielomskim mającym na celu skompromitowanie demokracji jako systemu rządów? Od wyborców czerwcowych do wyborów Saby - o to droga rozwoju demokracji w Polsce.
Inny wielki mędrzec z PiS, niejaki Brudziński, rzekł dziś rano "Donald Tusk znalazł się w rozkroku, a taka postawa dla mężczyzny jest bardzo nieatrakcyjna - także fizjologicznie". Aby potem zaraz powiedzieć że oczekuje że Tusk skończy z inwektywami wobec JE Premiera...
Wczoraj jedna z czołowych, jakże szanowanych przez prawice blogger - Maryla, jak śmiałem złamać reguły gry 4rp i napisać że PiS prowadzi szkodliwą politykę wobec Litwy to zostałem uznany za "towarzysza co pluje na swój kraj". Precyzyjniej chyba powinna napisać, że pluje na 4rp (co zresztą czynie z wielką przyjemnością - co rano przed umyciem zębów pluje przez 5 minut).
Wybory 21.X będą wyborami nie tyle politycznymi co kulturowymi. Alegorycznie można powiedzieć że albo zagłosujemy na Sabę albo przeciw niej. Kiedyś aby wypchnąć jakiś kraj z jednej kultury do innej trzeba było wojny lub rewolucji. Dziś wystarczy kartka wyborcza. Ciekawe jak się będzie żyło zwolennikom PiS w 4rp z Sabą jako pierwszym psem 4rp na stanowisku Marszałka Sejmu. Bo w demokraturze 4rp nawet Saba może zostać Marszałkiem, byleby kota Busia nie pogryzła............



Komentarze
Pokaż komentarze