Teksty pojawiające się podczas kampanii prezydenckiej w Salonie - były przewidywalne , jak sama kampania .
Zaskoczeń nie było. Chwyty , uniki, wymyki , rzuty ,trzymania i pady - że się terminologią judo podeprę .Ippona nie było .
Niemniej zaskoczył mnie tak ze 2 miesiące temu ten plakat .Bardzo zaskoczył.

Generalnie plakat bez zarzutu . Ładne ujęcie zrobione na stateczku Rusałka ,sensownie dodane tło , hasło i adres w necie. A ja patrząc dwa miesiące się zastanawiałem-czy tylko ja pamiętam ?
Bo i cóż ja mogę pamiętać?A pamiętam czasy gierkowskie , gdy dzieckiem i młodzianem będąc , pewien plakat wisiał niemal w każdej witrynie sklepowej ,oblepiał slupy . Ba - plakat był nawet znaczkiem pocztowym , by miliony mogły sobie utrwalać .
A plakat wyglądał tak
i to tyle .............


Komentarze
Pokaż komentarze (29)