na dwa tygodnie w świat bez :
komputera,netu,telewizora,radia,murów,ulic,samochodów,rodziców,szkoły,................
w świat
namiotów,łożek kanadyjek,samodzielnie stawianych szałasów,nocnych gier terenowych,mielonki na śniadanie,lasu,metalowego kubka,jeziora zapachu i pózniejszych wspomnień .........

pojechał Młody , a ja mu po prostu cholernie zazdroszczę , bo mnie "to se ne wrati"


Komentarze
Pokaż komentarze (23)