NOTKA BEZ EMOCJI I TOTALNIE NIECENZURALNA. Przepraszać za język nie będę . Taki miał być.
Wyobraźmy sobie
Salka w resorcie. Siedzą sobie . Po pracy. Wpadali do 'solidarnościowców" . Rewizja i wpierdol . I rechot . Upojeni własną siłą bezmózgie trolle.
Dziś przy wódzie taka rozmowa.
- no i jak weszłem , to ta gruba baba w krzyk. A pierdolona tak się wydzierała,że bezprawie , że od razu zajebałem jej w maskę . No to się na dupę wypierdoliła , a Wilk jej z kopa w żołąd , zeby jej się ta niewyparzona morda zamknęła. I wiecie co najlepsze - ta gruba krowa poroniła. I komu się może poskarżyć ?
Chyba Matce Boskiej .
No jasne ona też taka Matka Boska Krzywonosa .
Taka była mentalność, stan umysłu i poziom tych sbeków.
* * *
Był kiedyś taki dowcip o papudze i milicjancie , co mijajacego zawsze pozdrawiała słowami Milicjant Ty Chuju.
MIlicjant zagroził właścicielowi . Papuga pozdrawiała już inaczej.
Milicjant ty wiesz.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)