straszliwy ze mnie wylazł a wpływ był nawet euro .
Nie ma takiego zadania , które by wyraziło marność tego co skleciłem .
Każdą krytykę przyjmę z pokorą.
Przy porannej kawie w Salonie natknąłem się na Wiersz. Wiersz przez duże W i zaangażowany przez duże Z , opublikowany przez posła wieszcza przez duże W.
Wiersz , który stał mi się "natchnieniem"
do sklecenie grafomańskiej podróby tego dzieła .
Wiesz co znaczy być komuchów przyjacielem
Kark ci zgięły kłamstwa z ZSRR
Gdy po linii i na bazie trzymałeś z Jaruzelem
Sobą wołałeś , głosuj na przyjaciół z PZPR
Myśmy mieli zdanie własne
Serce , duszę , myśli jasne
TY budowałeś socjalizm i zwalczałeś kler
Wybór miałeś prosty , Front Jedności , ZSL
Wszelkie słowa , skojarzenia noszą charakter przypadkowy i OCZYWIŚCIE nie odnoszą się do konkretnej osoby a są jedynie wytworem mojej chorej grafomańskiej wyobraźni
Kawę odpiłem - wyłączam się .
Komentarze
Pokaż komentarze (7)