takie wiadomości wygrzebane
to była noc z 31 marca na 01 kwietnia. Straż pożarna w Malborku gdy otrzyamała informację o pożarze nie zareagowała uważając, że to kawał. Kościól palił się do godzin południowych 01 kwietnia.
oraz
Rzeczywiście kościól splonąl 1 kwietnia 1948 roku.Panią Jablonowską,i jej córkę i syna znalem osobiście.
Nie jest prawdą, że ona spowodowala pożar poprzez palenie chwastów itp.Prawdopodobnie kościól zostal podpalony.Kościól ewangelicki z Fiszewa zostal natomiast zburzony w okresie późniejszym.Oba kościoly przetrwaly wojnę nienaruszone.Nie jest prawdą że wnętrze kościola zostalo ograbione itp.W trakcie pożaru część wyposażenia kościola zostala uratowana.Vide:kościól św.Mikolaja w Elblągu...
Powracam do Pani Jablonowskiej,byla ona autochlonką,czerwoni uznawali ją ,krzywdząco za Niemkę.Szykanowano ją.Spowodowalo to jej wyjazd do Niemiec.Mówila po polsku..Wyjazd jej do Niemiec nie wynikal z jej potrzeby i chęci, a z przymusu...



Komentarze
Pokaż komentarze (6)