Cała notka jest dla salonowicza o nicku 11tatemono
Przyznaję , zanim , nick nie utkwił mi w pamięci . Dzieki niemu nie ominąłem , a prawdopodobne , że nawet bym nie zajrzał . Gdy rodzina zapytała , skąd wiedziałes , odpowiedziałem , polecił bardzo ( a ja się słucham ) i cholera nicka nie pamiętałem .
W imieniu Dyrekcji , Młodego i własnym - podziekowania dla 11tatemono , tym bardziej , że gdy bylismy po drugiej strobie Tower Bridge - tam miała nastapić tzw kawa . Uparłem się w ciemno - polecone Doki - tam.
Dzieki niemu godzina w której nikt sie nie spieszył by zobaczyć więcej , kawa , spokojne na ławce , spokojne po nabrzeżach.
Reszta oczywiście na zdjęciach - a czy warto będąc - to już każdy sam oceni.




Komentarze
Pokaż komentarze (14)