Dry pięknie opowiada o Budapeszcie - ja czytam i oglądam , z radochą .
Inaczej. Było 40 C i słońce odkręcone na full . po 6-7 godzinach z buta - poprzez Most Łancuchowy i Budę do Wyspy św.Małgorzaty .
I zasnąłem koło Grającej Fontanny i śniło mi się dobrze . Dyrekcja zgłębiała przewodnik a Młody sie pławił w fontannie. Piekna godzina :) jakbym widział i śnił notkę by dry................


Komentarze
Pokaż komentarze (5)