Notkę dla siebie machnę - po latach jak sobie przypomne będzie jak znalazł .
Najpierw Nasz Dziennik cytuje rozmowę , z której wynika , ze dowódca 8 Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu , był dowódcą motorówki-kutra Marynarki Wojennej , który Wałęsę przewiózł do Stoczni .
Rewelka. Kuter Marynarki Wojennnej z bazy chyba w Gdyni , jako transport do Stoczni Gdańskiej dla szpicla do tego dowodzony przez dowódce flotylli z Świnoujścia.
Potem Wałęsa dolożył zdanie o sobowtórze
jasne - po prostu sobowtóra mieli i natychmiast go zamiast Lecha wysłali motorówą ,a Wałęsa w tym czasie skakał przez płot. I do tego się z sobowtórem nie spotkał , a sobowtór wyparował .
i wszystko na poważnie a nie na jaja ..................................a wszystko w 3 godziny :))))) od 7 rano do 10 rano 14 sierpnia 1980 się zdażylo....
a dzień się jeszcze nie skończył..........



a tu co ? Post post factum ? łatwizna .
Skoro Engelking przed komisja zeznał , że prokuratorzy nie stawiają Kaczmarkowi zarzutu przeciekania , temat podrzucam ...na parę numerów Gazety .
a moze w 2007 przeciekał Ziobro ? Makiaweliczny plan już wtedy zrodził mu się w głowie , bo był poza wszelkimi podejrzeniami , zmylił tropy itd.........umoczył kilka osób , kolalicję obalił , PO do władzy doprowadził .....................
pozdrawiam popołudniowo