w 2009 napisałem tak w jednej z notek
* * *
Natomiast najfajniejszym mega-obciachem ostatniego czasu jest zapowiedź na oficjalnej stronie polskiego polityka , która się spełniła.
* * *
Były powitania - litościwie pominę nicki autorów ochów i achów - kiesyś broniących Ornitologa a dzis wieszających na nim co tam mają pod ręką
Tak, tak - sukces bloga tkwi w odpowiadaniu na komentarze. Dobrze radzi Zebe na samym początku!
Pozdro
Panie Marku musi sie pan aktywnie wlaczyc w sztab "polityczny" PIS im wiecej takich glow jak pana tym lepiej, nie tylko dla moherow, bo stawka jest normalna Polska, a nie PIS
Teraz wypada dodać, że Migalski to transfer, który się nie dość, że już spłacił to jeszcze mocno ciągnie drużynę. Tak trzymać.
Mam wrażenie, że w 2005 roku włąśnie na taki PIS głosowaliśmy i powrotu do takiego PIS-u oczekujemy.
... Niestety nie zgadzam się, że wynik tych wyborów jest zadowalający. Dla mnie miernikiem tych wyborów było to czy PIS potrafi zmobilizować tych wyborćów, którzy przy nich byli w 2007r. Nie udało się. Ponownie zawiodła wieś - słaba frekwencja to jednak porażka partii, gdyż nie potrafiła zmobilizowac potencjalnie swojego elektoratu (gdyby to się udało była możliwa sensancja przy tej frekwencji). Zresztą w porównaniu do 2007r PO Nas dogoniła na wsi.
To były trudne "tematycznie" wybory. W prezydenckich będzie jednak będzie kontra (nie dla likwidacji Krus, nie dla prywatyzacji szpitali, nie dla euro). Trzeba wszystko zrobić, żeby przekonać Polaków, że to nie wybory "wizerunkowe" lecz "problemowe".
Choć jako zadeklarowany "kaczysta" uważam,że w przypadku braku drgnięcia sondaży dla LK należy mu zaoszczędzić dyskomfortu pewnej porażki (przede wszystkim nie dać satysfakcji Tuskowi,że się jednak odegrał). Wtedy kandydatem Ziobro lub ... political fiction : Dutkiewicz (po wstąpieniu do PIS z deklaracją, że tylko PIS obroni przed zamordyzmem Tuska). No zakładam,że jednak Buzka pod hasłem "ojczyzna wzywa" nie skaperujecie (czerwony pasek w TV : szef PE po rozmowie i namowach prezydenta RP dał się przekonac do kandydowania w wyborach prezydenckich celem powrotu do zgody narodowej skóóconych partii w obliczu kryzysu - raczej nierealny).
Jak nie można wygrać wyborów to trzeba tak zadziałać, żeby ich również nie wygrał najgroźniejszy konkurent.Wtedy jest remis czyli nie ma porażki.
Cieszę się również, że będzie Pan prowadził blog w S24 i oczekuję ciekawych komentarzy.
Pozdrawiam
Od razu poczułem się jakoś raźniej i tak się zaczytałem, że przypaliłem makaron z podgrzewanego właśnie obiadu.
Ale co tam makaron i obiad,
Polska gore,
choć czasami też się cieszy.
pozdrawiam serdecznie
* * *
a dzis ? Dopiero teraz doczytałem że Migalski sobie poszedł z Salonu 24 . Bo trolle itp .
Jak te same osoby witały z wazeliną , później na każde nawet najgłupsze wpisy reagowały entuzjazmem , krytykujacych obrzucały nieczystościami było cacy . Gdy po latach te same osoby wieszały na Migalskim co miały pod reką - se poszedł .
i tylko polityczni przeciwnicy Migalskiego mogą zacząć spać spokojnie .
Za dobry sen chyba 99,9 % trzeba wznieść toast .



Komentarze
Pokaż komentarze (9)