Kilka pytań w sprawie przekopania półwyspu oraz stworzenia toru wodnego do Elbląga zadałem w S24 we wrzesniu 2009 . Pytania tzw ekonomiczne bez ekologicznych czy politycznych .
W Elblagu agitują własnie wszystkie partie polityczne . Pytania sa do nich wszystkich . Oni będa decydować o przekopie.
Jakie obłożenie mają trzy duże polskie porty ? Jakie niewykorzystane rezerwy przladunkowe ? Planowane inwestycje w tych portach ?
Czy potrzebny jest czwarty ?
Jakie rynki bedzie obsługiwał port w Elblągu ?
Czy bliskość portów Gdańska i Gdyni jest sprzyjajaca dla ewentualnego portu Elblaskiego czy nie ?
Jakie przewozy będa dominować - kontenerowe czy masowe ? a może inne ?
Jaka wielkośc statku zawijającego do Elblaga zapewni opłacalnośc stawki frachowej ( dla przewoźnika i dla odbiorcy ?
Jaka głebokość toru wodnego jest przewidziana ( średnia głebokość Zalewu dziś to 2,7 m ) i ile kosztowałoby utrzymanie toru wodnego w poprzek nie wspominając o przekopie ?
Ile trzeba zainwestować w Elblągu w infrastrukturę portową ? W jaką infrastrukturę ?
Co daje ekonomicznie otwarcie portu w Elblągu ( komu poza Elblagiem ) i czy to na pewno jest zysk ?
Co ze sporym przemysłem turystycznym wokół Zalewu Wiślanego ? Spadnie , wzrosnie , nie będzie zmian ?
To nie sa pytania dla standardowej rozmowy salonowej Donald be Jarek cacy czy Jarek be Donald cacy .



Komentarze
Pokaż komentarze (86)