Zamysł był prosty , wybielamy , przeinaczamy , gloryfikujemy to co się odnosi do naszych niemieckich mam i tatusiów , no dobra niektórzy byli be , ale popatrzcie jak be byli ci Polacy.
Bo przecież wychowanie , pochodzenie naszych niemieckich mam i tatusiów nie miało na nich dla nich żadnego znaczenia , oni dziś są tacy europejscy i cacani , a Polacy z tych matek i tatusiów z AK to wiadomo jakie mają poglądy .
I nie ma dziś znaczenia , że to Niemcy byli agresorami a Polacy ofiarami .
Pomalutku ten sam pomysł i sposób interpretacji cedzi się dzisiaj , scenariusz takiej polskiej wersji właśnie się pisze .
Moi rodzice a szczególnie Ojciec wpoił mi jak byłem nastolatkiem w czasach Gierka trochę takich co mi zostały niezmienne przez te lata. No nie lubię i nie darze krztyną szacunku członków PZPR , ZSL , SD , ZSP , ZMP , PRON ,OPZZ i różnych takich komuszych organizacji . Od lat uważam że były to organizacje świń , kapusiów i dyspozycyjnych No takie wredne nieobiektywne niemal betonowe poglądy mam coś tak circa od 1976 , nie zmieniłem ich przez czasy Gierka , Karnawału , stanu wojennego do dziś - pisze o tym jasno i prosto . O Armii Czerwonej i jej wyczynach też sporo pisałem i też mnie za to nie lubili ci ze Wschodu .
Nie interesuje mnie kto dziś jakiemu wodzowi partyjnemu służy czy kibicuje , bo przecież 35 – 30 lat temu ja w swej niewiedzy i baraku jasnowidzenia nie wymyśliłem ani PiS ani PO ani SLD czy Ruchu Palikota . Wtedy niektórzy mieli rodziców w PZPR , niektórzy nie , niektórzy z rówieśników lub trochę starsi zapisywali się do komunistycznych organizacji a niektórzy nie .
Niektórzy z rówieśników donosili a z niektórymi rzucało się w ZOMO brukiem. I tych kilka razy nazywałem – braćmi brukowcami lub braćmi po bruku . Tak ich czuję po tych 30 latach z okładem . Sentyment .
Ostatnio widzę wysyp standardowych tekstów , a to czyjaś mamusia czy czyjś tatuś był w PZPR ale ……………………. No właśnie .
Był nieważny a Ty lestat ich oczerniasz . Zapisał się bo nie miał co jeść , a ty oczerniasz lestat – w ryj ci dam . Takich tekstów na pęczki czytam . Nie każdy PZPRowiec był hieną , moi rodzice nie byli , znam kilku gorszych bezpartyjnych – czytam sobie . Nie miałeś w rodzinie nikogo w PZPR lestat , ale ty lestat i tak jesteś komuch pisze syn członka PZPR.
Zaczyna to przypominać lekko ten enerdowski punkt widzenia . To wybielanie rodziców rozumiem , przecież nikt nie napisze , mój tatuś czy mamusia byli be , oczywiście że ich tatuś i mamusia w PZPR byli ok. bo byli jej/jego rodzicami . Oczywiście ta sam osoba napisze jak be byli ci inni rodzice co należeli . Też to rozumiem . Niemcy w swoim serialu zrobili to samo . Nasi rodzice byli w NSDAP ale byli czyści , na czasami zdarzały się kanalie . To ci inni .
Za to ci Polacy z AK – no to dopiero była antysemicka bandyterka – niesie przesłanie serial .
Proste przeniesienie poczucia odpowiedzialności i wstydu za swoich na tych innych .
I trzeba znaleźć winnych i złych . Niemcy zrobili to prosto , stąd ten motyw AK w serialu .
A u nas? Też prosto – nieważne skąd kto pochodzi , gdzie mu należeli rodzice , czasami gdzie sam należał – be są ci inni. Nie mieli dziadków umoczonych , rodziców umoczonych sami się nie umoczyli , ale jest . Oni nie przepadają za kims kogo my lubimy . i to jest zbrodnia .
Zbrodnia na dziś i z niej płyną usprawiedliwienia własnych postaw czy postaw rodziców .
Przyjmowane przez swoich ze zrozumieniem , a zarazem ta wspaniała gotowość do obrzucania gównem tych innych co to ośmielili się mieć inne zdanie dziś .
Niemiecki patent z serialu nasze Matki nasi ojcowie przeniesiony na polski grunt.
Dobry PZPRowiec to nasz PZPRowiec , zły bezpartyjny a nawet opozycyjny to ten od tych drugich. I tych drugich trzeba obrzucić gównem . Może coś przylgnie w myśl zasady – czy był więźniem Auschwitz czy strażnikiem w Auschwitz nieważne. Miał coś wspólnego z Auschwitz . tak metaforycznie podsumuję po raz kolejny przesłanie niemieckiego serialu i jego polską wersję która się rodzi na oczach .
p.s. żeby mi jakiś półanalfabeta nie wpadł na pomysł że to się odnosi do książki . To się odnosi do tego co ostatni czytam w S24.
Komentarze
Pokaż komentarze (30)