Ja to chyba jakieś skrzywienie mam . No dobra , bez chyba . Skrzywienie mam . No mieszkam ponad 50 lat w pobliżu Opery Leśnej . nie żebym twierdził że ja tam mieszkam , nie nie , w pobliżu .
Dość że niesie . W czasach PRL-u niosło festiwalami piosenki , od 25 lat tez niesie . Festiwalami koncertami . najgorzej jak niesie próbami . No dramat , jakaś gwiazda 5-10 razy piłuje fragment piosenki , bo z głosem w tempo nie może wpaść . Bywa . Ale męczy . Stad fobia antyfestiwalowa .
Kiedyś obejrzałem fragment festiwalu Eurowizji . Nie wiem dawno to było – w okolicach gdy Górniak się plasowała . Może ten może następny .
Generalnie tandeta znaczy sorry jak ktoś lubi takie festiwale z piosenkami to ok. , ale dla mnie tandeta i popelina .
Chłopa z babę przebranego to widziałem w kinie – a to Jack Lemmon się z kumplem przebrał , a to Pokora w sukience zapylał , a to Dustin za Tootsie robił ( o Tymie co za Szwedkę nie warto bo to epizod ) – generalnie dla zgrywy te filmy były .
I od wczoraj jazda – łeb mi lekko zadymił , zwoje mi się obluzowały – bo słucham , czytam , widzę – w sobotni wieczór polska klasa polityczna i dziennikarze polityczni także , gremialnie zasiedli by festiwal oglądać . Chłop za babę przebrany z brodą .
I analizują . Ja pierdykam analizują co widzieli w telewizorze . Cała tę ekipę połączył festiwal piosenki – z tym że jedni za a drudzy przeciw.
Ci co za , że ok baba z brodą cacy , a ci co przeciw fe normalnie odruch wymiotny – tak zeznawał Janek P. – odsłaniają głębię , wytaczają , perorują . Bokser w telewizorze to tak się oburzył , że gdyby ta Kiełbacha była metr od , to soczysty cios na wątrobę murowany .
I co najzabawniejsze dla mnie – nikt ale to nikt nie czuje , że oglądanie takich spektakli to taka obsuwa , no obciach . ale co kto lubi
Pozostanę w klimatach muzyczno bokserskich
Spoty widziałem – wyborcze .
Dwa mnie urzekły – Kozłowski boksuje Tigerowi w rekawice. Pan Kozłowski swoje lata ma , ciosy sa tak śmieszne , ale młóci ten pan w wieku bardzo mocno średnim i tylko patrzec jak zawał jakiś z wysiłku zaliczy przed kamerą , bo przeciwnik od takich ciosów to może paść ale ze smiechu . Cacko .
Karol się dostał do Sejmu z Warszawy bo uzbierał cos koło 3 tys głosów , ale ostatnio i tyle nie uciułał wiec zaliczył zieloną trawkę . Teraz rzucili Karola na odcinek wschodni , Karol dzielnie podrygiwał w rytm disco-polo , znaczy chyba spece od PR określili mu target.
Chłop z brodą niefestiwalowy ale chyba zabawniejszy niż Wurst z Austrii .
, choc biustów falujących podczas ubijania nie było , a sam Karol konkurowac w densowaniu discopolowym tylko z Kwachem może . Bajka nie spot.
Kampania wyborcza trwa …………….pooglądam :))))
p.s. soczysty cios na watrobę - taki w latach 70-tych usłyszałem komentarz bokserki . Do dzis pamiętam .
Komentarze
Pokaż komentarze (20)