lestat lestat
473
BLOG

Albo snujemy albo realizujemy

lestat lestat Polityka Obserwuj notkę 12
 

Jakie będą efekty podsłuchów – to akurat mnie najbardziej interesuje – bicie piany czy skuteczne działanie ?

 Wariant 1 – samorozwiązanie sejmu .

 

 Wariant prosty , przerabiany w 2007 roku . Posłowie głosują , potem rozchodzą się do domów i jesienią Naród wybiera nowy Sejm , powstaje nowy rząd itd…….. Mało prawdopodobne . Sejmu nie będzie , rząd będzie składał budżet , na okres kampanii wyborczej przy władzy pozostanie koalicja PO-PSL . Wynik wyborów niepewny – ci którzy jeszcze są w Sejmie mogą nie chcieć skrócenia sobie pensji o rok . Wynik wyborów może nie zadowolić nikogo . Do tego potrzebne 307 głosów .

 

  Wariat 2 – rząd techniczny

 

  Niemal niemożliwe – już widzę jak Palikot z Kaczyńskim albo Ziobro z Millerem lub Gowin z Piechocińskim a przede wszystkim wszyscy razem dochodzą do consensusu w sprawie obsady Premiera – o poszczególnych ministerstwach lub CBA ABW już nawet nie myślę . Złożenie i zatwierdzenie budżetu …………..:))))) Bo zanim złoży się votum pewnie każdy z graczy będzie chciał mieć pewność , że po wywaleniu w kosmos Tuska i powołaniu nowego wszystkie punkty umowy sześciu będą dochowane . W realiach polskiej polityki ad 2014 mission impossible – ale jak to w reklamie snuć można .

 

 Wariant 3 – po wywaleniu paru ministrów rząd trwa do końca kadencji .

 

 Jakby nie patrzeć wariant najbardziej prawdopodobny – opozycja jedzie po rządzie jak po łysej kobyle ale kazdy swoje , rządzący coś będą próbowali ugrać , pensje sejmowe na następny rok zachowane przez wszystkich , budżet uchwala ten rząd , w międzyczasie może opozycja spokojnie wygrać wybory samorządowe .

 

 Można na chwilę oderwać się od Mistrzostw i powróżyć – który wariant się spełni ……czyli albo snujemy albo realizujemy.

lestat
O mnie lestat

W związku z końcem postkomunistów,a poszerzeniem pojęcia lewica oraz uznaniem Gierka za patriotę - odkurzam znaczek sprzed 35 lat "Za nic bym nie chciał , aby uważano mnie za człowieka poważnego , bo w obecności tzw. poważnych ludzi dzieci bawia się bez wigoru i radości , kobiety przestają być zalotne , wojskowi nie chcą opowiadac pieprznych anegdot , maski zdejmuja lub nadziewają w ich obecności tylko ludzie smutni. A na dodatek - durnie są zawsze poważni. Jeden z tych poważnych wygłosił najgłupsze zdanie w salonie na mój temat "dyskomfort części dyskutantów wynikający z tej wprost niemożliwej już do banalizowania, relatywizowania czy tym bardziej ignorowania kompromitacji PO, wzrósł niepomiernie i manifestuje się w sposób różnoraki. Jedni fundują nam różnego rodzaju divertissement w postaci zagadek...."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka