lestat lestat
464
BLOG

Dwudziestoletni i psy

lestat lestat Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 17

Dziś masz koło pięćdziesiątki. Pewnie trochę po. Ale kiedyś ……………………………

Kiedyś byłeś piękny dwudziestoletni. I zrobili ci zdjęcie GIGANT .A  wtedy dwudziestoletnim przypadł w udziale taki czas.

Nie wybrali go sobie, więc nie miejcie pretensji  młodzi lub młodsi że wapno wspomina. Może to i nudne ale prawdziwe.

Pokolenie”brukowców

Minęły 32 lata . Szmat czasu . Dlaczego brukowcy ? Bruk , kamień, śruba , kulka łożyskowa w dłoni . Rzut . Lot. Trafiło . Pamiętasz tamto uczucie ?

Po co ? Ktoś ci kazał ? Nie - poszedłeś tam , bo tak trzeba . Czy coś to zmieniało ? Nic , absolutnie nic. I tak byłoby tak jak było w najbliższych latach . .

Jakieś drukowane ulotki , za które ludzie szli do więzienia . Sens, przecież i tak to wszystko mogłeś usłyszeć w RWE . Nawet więcej . Kartka papieru za która przyszło siedzieć. Dziś to wzruszenie ramion młodych lub tych co grzecznie przeżyli tamten czas .

Rzut brukiem , kamieniem , srubą. Cena ? Różna. Jak miałeś farta to bezboleśnie , stopień wyżej tylko plecy sine od pał ,  zatrzymanie kolegium pały , czasami był wyrok , relegacja ze studiów , dwa lata w woju . Przerwane życiorysy . Czasami emigracja . Dziś gdzieś w Stanach czy Nowej Zelandii .Kilka lat gdy , ZOMOle łaziły po ulicach , bezkarne frankensztajny , upadlający ludzi nawet gdy sprawdzali dokumenty . Mówiący na Ty nawet do staruszek .

 

W 1981 na wycieczce przedmaturalnej do Berlina Wschodniego nabyta w ichnim kiosku , okładka na dokumenty . Tak dla jaj kupiona . Czerwona ze złotymi literami AUSWEIS .

Od 13 grudnia przełożone do niej dokumenty . Bezcenny widok mord milicyjno-zomowskich gdy przy kontroli dokumentów widzieli ten napis. Tak się mieliście czuć – jak ci co kiedyś mówili ausweis kontrolle .

Najczęstsza wymiana zdań

Nie masz k… innej okładki ?

K… nie mam , a jak chcesz inną -  to pokaz gdzie mogę kupić .

Pamiętam cudowny wywiad z jakimś oficerem ZOMO chyba w gdańskiej TV. Nacechowany . Pryncypialny. O tych dzielnych podopiecznych wprowadzających ład i porządek.

Ale wyrwalo mu się jeszcze coś co mnie zauroczyło.O chamach i prymitywach. Jakąż radość wywołało  być chamem i prymitywem w oczach oficera ZOMO.

A brzmiało to mniej więcej tak. Ci zakłócający i czyniący burdy , burzący ład i porządek z takim trudem wprowadzony  ( słowa demonstraci nie używano) to określone siły działające z inspiracji itd. najbardziej skandaliczne było to, że ci wredni o tych dobrych krzyczeli gestapo .

Tu zawrzał towarzysz oficer , jak można do Polaków w polskich mundurach z orłem krzyczeć gestapo. Tak mogą tylko chamy i prymitywy nie znające historii .Do tych dzielnych polskich chłopców w polskich mundurach krzyczeć gestapo .

Kiedyś byłeś piękny dwudziestoletni

Stałeś sobie z flagą i ręką w kieszeni . Sam . Wyszedłeś przed szereg . Przed Tobą była przestrzeń wolnej Polski . Dalej już tylko psy . Gdańsk 3 Maja 1982 . Pewnei też krzyczałeś gestapo .

Nyska. Psy się gotują do akcji. Może za chwilę zaczną to swoje walenie pałami o tarczę.

A ty ? Ręka w kieszeni , rozkrok jak na westernach , flaga w dłoni .

Z tej twojej postawy emanuje absolutna pogarda dla psiarni przed tobą . Widząc cię musieli warczeć . gestapo przed chwilą słyszeli .

Czasami śpiewano w tamtych czasach

Ulotki mam w majtkach

W dupie mam patrole

I się wroną pierdoloną

Nie przejmuję.

 

I to w 100 % pasuje do chłopaka ze zdjęcia . On wyznaczył przestrzeń wolnej Polski – od szeregu ZOMO do niego . W samo południe .

Dla mnie – najlepsze zdjęcie dwudziestoletniego w  stanie wojennym .  No i psów jako tła.

 
 
 
 
lestat
O mnie lestat

W związku z końcem postkomunistów,a poszerzeniem pojęcia lewica oraz uznaniem Gierka za patriotę - odkurzam znaczek sprzed 35 lat "Za nic bym nie chciał , aby uważano mnie za człowieka poważnego , bo w obecności tzw. poważnych ludzi dzieci bawia się bez wigoru i radości , kobiety przestają być zalotne , wojskowi nie chcą opowiadac pieprznych anegdot , maski zdejmuja lub nadziewają w ich obecności tylko ludzie smutni. A na dodatek - durnie są zawsze poważni. Jeden z tych poważnych wygłosił najgłupsze zdanie w salonie na mój temat "dyskomfort części dyskutantów wynikający z tej wprost niemożliwej już do banalizowania, relatywizowania czy tym bardziej ignorowania kompromitacji PO, wzrósł niepomiernie i manifestuje się w sposób różnoraki. Jedni fundują nam różnego rodzaju divertissement w postaci zagadek...."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Kultura