Dziś masz koło pięćdziesiątki. Pewnie trochę po. Ale kiedyś ……………………………
Kiedyś byłeś piękny dwudziestoletni. I zrobili ci zdjęcie GIGANT .A wtedy dwudziestoletnim przypadł w udziale taki czas.
Nie wybrali go sobie, więc nie miejcie pretensji młodzi lub młodsi że wapno wspomina. Może to i nudne ale prawdziwe.
Pokolenie”brukowców
Minęły 32 lata . Szmat czasu . Dlaczego brukowcy ? Bruk , kamień, śruba , kulka łożyskowa w dłoni . Rzut . Lot. Trafiło . Pamiętasz tamto uczucie ?
Po co ? Ktoś ci kazał ? Nie - poszedłeś tam , bo tak trzeba . Czy coś to zmieniało ? Nic , absolutnie nic. I tak byłoby tak jak było w najbliższych latach . .
Jakieś drukowane ulotki , za które ludzie szli do więzienia . Sens, przecież i tak to wszystko mogłeś usłyszeć w RWE . Nawet więcej . Kartka papieru za która przyszło siedzieć. Dziś to wzruszenie ramion młodych lub tych co grzecznie przeżyli tamten czas .
Rzut brukiem , kamieniem , srubą. Cena ? Różna. Jak miałeś farta to bezboleśnie , stopień wyżej tylko plecy sine od pał , zatrzymanie kolegium pały , czasami był wyrok , relegacja ze studiów , dwa lata w woju . Przerwane życiorysy . Czasami emigracja . Dziś gdzieś w Stanach czy Nowej Zelandii .Kilka lat gdy , ZOMOle łaziły po ulicach , bezkarne frankensztajny , upadlający ludzi nawet gdy sprawdzali dokumenty . Mówiący na Ty nawet do staruszek .
W 1981 na wycieczce przedmaturalnej do Berlina Wschodniego nabyta w ichnim kiosku , okładka na dokumenty . Tak dla jaj kupiona . Czerwona ze złotymi literami AUSWEIS .
Od 13 grudnia przełożone do niej dokumenty . Bezcenny widok mord milicyjno-zomowskich gdy przy kontroli dokumentów widzieli ten napis. Tak się mieliście czuć – jak ci co kiedyś mówili ausweis kontrolle .
Najczęstsza wymiana zdań
Nie masz k… innej okładki ?
K… nie mam , a jak chcesz inną - to pokaz gdzie mogę kupić .
Pamiętam cudowny wywiad z jakimś oficerem ZOMO chyba w gdańskiej TV. Nacechowany . Pryncypialny. O tych dzielnych podopiecznych wprowadzających ład i porządek.
Ale wyrwalo mu się jeszcze coś co mnie zauroczyło.O chamach i prymitywach. Jakąż radość wywołało być chamem i prymitywem w oczach oficera ZOMO.
A brzmiało to mniej więcej tak. Ci zakłócający i czyniący burdy , burzący ład i porządek z takim trudem wprowadzony ( słowa demonstraci nie używano) to określone siły działające z inspiracji itd. najbardziej skandaliczne było to, że ci wredni o tych dobrych krzyczeli gestapo .
Tu zawrzał towarzysz oficer , jak można do Polaków w polskich mundurach z orłem krzyczeć gestapo. Tak mogą tylko chamy i prymitywy nie znające historii .Do tych dzielnych polskich chłopców w polskich mundurach krzyczeć gestapo .
Kiedyś byłeś piękny dwudziestoletni
Stałeś sobie z flagą i ręką w kieszeni . Sam . Wyszedłeś przed szereg . Przed Tobą była przestrzeń wolnej Polski . Dalej już tylko psy . Gdańsk 3 Maja 1982 . Pewnei też krzyczałeś gestapo .
Nyska. Psy się gotują do akcji. Może za chwilę zaczną to swoje walenie pałami o tarczę.
A ty ? Ręka w kieszeni , rozkrok jak na westernach , flaga w dłoni .
Z tej twojej postawy emanuje absolutna pogarda dla psiarni przed tobą . Widząc cię musieli warczeć . gestapo przed chwilą słyszeli .
Czasami śpiewano w tamtych czasach
Ulotki mam w majtkach
W dupie mam patrole
I się wroną pierdoloną
Nie przejmuję.
I to w 100 % pasuje do chłopaka ze zdjęcia . On wyznaczył przestrzeń wolnej Polski – od szeregu ZOMO do niego . W samo południe .
Dla mnie – najlepsze zdjęcie dwudziestoletniego w stanie wojennym . No i psów jako tła.





Komentarze
Pokaż komentarze (17)