Nie będę po raz n-ty snuł opowieści jak to w I liceum jesienią 1977 „dostałem się w łapy” starszych kolegów i wszedłem w świat tzw jazz-rocka z ze szczególnym naciskiem na dwie formacje – Return to Forever Chicka Corei i Weather Report .
Zatem – w poniedziałek za 80 dych dotarła do mnie przesyłka a w niej 3 CD czyli Chick Corea and Friends.
Słucham tych płyt , tych „dziadków” grających tak , że czacha dymi i dawno płyta jazzowa nie wzbudziła tak gorącego mojego entuzjazmu .
Jako że muzyki się słucha a nie gada o niej trailer
A box pt. Chick Corea – Musician – polecam . Bardzo .


Komentarze
Pokaż komentarze (1)