lestat
Za nic bym nie chciał, aby uważano mnie za człowieka poważnego, bo w obecności poważnych ludzi dzieci bawią się bez wigoru i radości, kobiety przestają być zalotne, maski zdejmują w ich obecności tylko ludzie smutni.A na dodatek - durnie są zawsze poważni
128 obserwujących
2637 notek
2123k odsłony
3882 odsłony

Dziewczynka z tutką i anioły nie licząc misia

Wykop Skomentuj66

Dziś Tatuś powiedział , żeby szybciej położyć się spać , bo jutro kończą się wakacje i trzeba do szkoły ,troszkę marudziłam , ale mi obiecał , że jutro po szkole pozwoli mi spędzić popołudnie na poczcie. Lubię chodzić do Tatusia do pracy na pocztę , gdzie pachnie tuszem do pieczątek , gdzie słychać ”Błyskawiczna do Warszawy” albo „Depesza do Lwowa” , jest wiele osób , gdzie proszę uprzejmie to nowa seria znaczków lub polecam te kartki , papeterie w kolorach i obrazkach a koledzy Tatusia noszą duże torby z listami , czapki z polskim orzełkiem i pamiętają , jak ja lubię cukierki z tutki. Zapytałam Tatusia , czy mogę zabrać misia na pocztę , bo misa kocham prawie tak samo jak Tatusia i Mamusię i nie chciałam by został sam w mieszkaniu , choć mieszkamy w tym samym budynku co poczta .

 
Tatuś jest najważniejsza osobą na poczcie , bo jest dozorcą .To on otwiera bramę rano i zamyka wieczorem , to on wita wszystkich wesołym dzień dobry , to jemu pan naczelnik odpowiada dzień dobry Panie Pipka jak zdrowie lub pyta co tam na mieście słychać panie Janie a Tatuś od kilku lat odpowiada – nic dobrego panie naczelniku , szatany rządzą i nic dobrego z tego nie będzie , znowu zapaskudzili naszą skrzynkę pocztową na Pfefferstrasse.
Pan dyrektor o nic nie pyta Tatusia , bo od kilku miesięcy chodzi zmartwiony .
 
Że nie mój Tatuś , bo ma 67 lat i ma inne niż ja nazwisko ? Że jestem jego wychowanką ? A jakie to ma znaczenie , to jest mój Tatuś i już .
 
Jutro Tatuś mnie zaprowadzi rano do Macierzy Szkolnej w Domu Polskim przy Wallgasse, to niedaleko od nas mieszkających przy Heveliusplatz . , spotkam koleżanki, nauczycieli i pana woźnego, co dobrze się zna z Tatusiem.
 
 
 
Ja tak cały czas mówię o Tatusiu , a wypada powiedzieć coś o sobie , jak na grzeczną dziewczynkę przystało . Mam na imię Erwina i za miesiąc skończę 10 lat .
 
 
Kocham misia , koleżanki ze szkoły , lubię cukierki z tutki i bardzo boję się szatanów , bo tak Tatuś nazywa tych co chodzą u nas po mieście , tupią ,krzyczą i napadają na kolegów z pracy Tatusia , krzycząc heil , ale muszę już spać bo tak kazał Tatuś .
 
                                                                                          * * *
 
Tatuś obudził mnie i powiedział że jest pół do piątej .
Tatusiu ale to za wcześnie – do szkoły na dziewiątą .
Cicho – powiedział – szatany odłączyły prąd , jest zupełnie ciemno , włączył latarkę i zaprowadził mnie i Mamę do piwnicy na poczcie , bo tu będzie bezpiecznie .
Jestem odpowiedzialną dziewczynką za tych których kocham , dlatego zabrałam misia , bo w mieszkaniu bałby się zostać sam po ciemku i teraz mówię mu , misiu wszystko będzie dobrze , to tylko chwilka , tak powiedział Tatuś , a Tatuś jest mądry i wszystko wie .
 
     * * *
 
Nie oczekujcie ode mnie dziesięcioletniej Erwiny , że będę potrafiła opowiedzieć co działo się dalej . Płakałam i tuliłam misia . Szatany strzelały do nas z ulicy ,
 
 
koledzy Tatusia strzelali do szatanów . Tatuś tulił mnie i był całkowicie bezradny , stary 67-letni człowiek który na nic już nie miał wpływu . Ktoś krzyczał , ktoś umierał , ktoś się modlił . Miś milczał i był bardzo dzielny . Myśl o czymś przyjemnym – powiedziała Mama . Myślałam o smaku cukierków z tutki , o koleżankach , o szkole i o obiecanym przyjęciu urodzinowym za miesiąc , ho ho 10 lat niedługo , dorosła dziewczynka jak mówił Tatuś i pytał co chcę . Cukierki z tutki z ulicy Schüsseldamm , tam są najlepsze .
 
Od 11-tej do 15-tej strzelali do mnie i do misa z dział 75 mm , ja płakałam , miś milczał , bo to najdzielniejszy miś na świecie . Bałam się o misia i dlatego schowałam go w kąciku , tu ci będzie najlepiej , bądź dzielny.
O 15-tej przestali strzelać i zasnęłam.
O 17-obudził mnie potworny huk , sypało się na mnie , na misa z sufitu , do piwnicy wbiegli koledzy Tatusia , osmaleni , brudni , zmęczeni .
 
Szatany coś wlały do piwnicy . Zabiją nas – krzyczała Mamusia . Kobieto uspokój się – krzyczał Tatuś .Kogo zabiją kobieto – Ciebie ? Mnie 67-letniego starca ? A może Erwinkę 10 letnie dziecko ?
 
A potem Tatuś też krzyczał bo cały się palił, paliła się Mamusia , palili się koledzy Tatusia i ja się paliłam. Szatany paliły nas ogniem , a my paląc się, krzycząc ,płacząc tańczyliśmy cali w ogniu nasz Totentanz . Tylko miś ocalał – pomyślałam ostatkiem sił – dobrze , że misia schowałam w kąciku , mam nadzieję , ze zamknął oczy by nie patrzeć na nas . 
 
          * * *
 
Jestem w piekle. Szatany w piekle mówią po niemiecku. Słyszę jak rozmawiają miedzy sobą . Nie mam ust , nie mogę krzyczeć . Nie mam powiek , a nie widzę . Nie zamknę oczu . Boli . Gdzie Tatuś , gdzie Mama ? Nie mogę płakać , nie potrafię płakać.. Myślę o misiu . I o cukierkach , wtedy mniej boli . Nie mam włosów , jestem cała spalona. Boże co ja ci zrobiłam , że jestem w piekle ? Byłam grzeczna całe życie, dziś mam całą skórę spaloną . Miałam być piękną kobietą – tak mówiła Mamusia - jestem w piekle , dziś jestem spalonym kawałkiem mięsa , śmierdzę , sama to czuję . Boże dlaczego – ksiądz mówił , że dzieci nie idą do piekła , tylko zostają aniołkami - a ja jestem w piekle. Czy za bardzo lubiłam cukierki ? Boli , boli nic więcej nie pomyślę .Boli. Każdy centymetr mojego spalonego ciała .                   
Wykop Skomentuj66
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura