Wojna. II Wojna Światowa. Wielki czas dla polaków. Dla wszystkich. Tych małych i z większym stażem życiowym.
Wszystkich dotknęła. Trochę żydów. Polaków.
Polacy strzelali perłami. WIelcy ludzie chwycili za broń. Baczyński. Wielki. Mistrz. Bóg.
Podziwiam.
Bardzo.
Nie wiem jak ja bym zareagował. Ludzie szybko kochali, szybko się modlili, ale bóg jest bezlitostny... Polska ponoć mesjaszem narodów....
Tak więc ja. Wielki anty-patriota. Przywiązany ewentualnie do małego fragmentu RP. Czy potrafiłbym chwycić za broń i zginąć za ojczyznę? Nie? Zapewne.
Kibole sobie poradzą...
Ja odpadam...


Komentarze
Pokaż komentarze (3)