Z artykułu dowiesz się:
- Dlaczego RCB wysłało alert o czadzie mimo trwających upałów
- W jaki sposób wysokie temperatury mogą zwiększać ryzyko zatrucia tlenkiem węgla
- Jakie objawy mogą świadczyć o zatruciu czadem
- Co zrobić, aby zmniejszyć ryzyko zatrucia w domu lub mieszkaniu
Alert RCB o czadzie. Dlaczego został wysłany latem?
W nocy z niedzieli na poniedziałek mieszkańcy całego kraju otrzymali alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa dotyczący zagrożenia zatruciem tlenkiem węgla. Został on rozesłany po godz. 1.
W wiadomości napisano: „UWAGA! Upał zwiększa ryzyko zatrucia czadem. Jeśli używasz piecyków lub kuchenek gazowych, wietrz mieszkanie. Gdy źle się poczujesz – wezwij pomoc”.
Dla wielu osób komunikat był zaskoczeniem, ponieważ - oprócz niecodziennej pory na wysyłanie alertów - czad najczęściej kojarzony jest z okresem jesienno-zimowym. Strażacy przypominają jednak, że zagrożenie występuje przez cały rok. W województwie śląskim od soboty strażacy odnotowali około 300 interwencji związanych z zagrożeniem tlenkiem węgla – poinformowała Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach.
Dlaczego upały zwiększają ryzyko zatrucia czadem?
Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej od kilku dni apeluje o zachowanie ostrożności. „Czad nie zna sezonu – uważajcie na tlenek węgla również w upały!” – przypominają strażacy, cytowani przez tvn24.pl. Jak wyjaśniają, zagrożenie wynika z działania wysokiej temperatury na przewody kominowe. Podczas silnego nasłonecznienia kominy mocno się nagrzewają. W efekcie może powstać tzw. poduszka powietrzna, która utrudnia prawidłowe odprowadzanie spalin.
Dlaczego tak się dzieje? Przewody kominowe silnie się nagrzewają, a w następstwie tworzy się warstwa gorącego powietrza blokująca ciąg kominowy. Spaliny zamiast wydostawać się na zewnątrz, mogą wracać do mieszkania. To właśnie dlatego ryzyko zatrucia tlenkiem węgla wzrasta nawet podczas letnich upałów.
Nawet co piąte zatrucie zdarza się latem
Strażacy przypominają, że urządzenia gazowe są używane także latem, przede wszystkim do podgrzewania wody. „Wciąż korzystamy z urządzeń gazowych do podgrzewania wody, a statystyki są alarmujące – szacuje się, że nawet 10–20 proc. wszystkich zatruć tlenkiem węgla ma miejsce właśnie poza sezonem grzewczym” – wyjaśnia Komenda Miejska PSP w Bielsku-Białej. Zagrożenie nie znika wraz z końcem zimy, a wysokie temperatury mogą dodatkowo zwiększać ryzyko cofania się spalin do pomieszczeń.
Tlenek węgla jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ nie ma zapachu, smaku ani koloru. Bez odpowiednich urządzeń jego obecność jest praktycznie niemożliwa do wykrycia. Strażacy apelują, aby w każdym domu lub mieszkaniu wyposażonym w piecyk gazowy zainstalować czujnik tlenku węgla. To niewielkie urządzenie może uratować życie, ostrzegając domowników o pojawieniu się niebezpiecznego stężenia gazu.
Zasady bezpieczeństwa, by ustrzec się czadu
Specjaliści przypominają również o kilku podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
- regularnie wietrz pomieszczenia, zwłaszcza łazienki z piecykami gazowymi
- kontroluj drożność przewodów kominowych i wentylacyjnych
- wykonuj obowiązkowe przeglądy instalacji gazowych oraz urządzeń grzewczych również poza sezonem grzewczym
- nie zasłaniaj kratek wentylacyjnych i zapewnij odpowiedni dopływ świeżego powietrza
W przypadku wystąpienia objawów takich jak ból głowy, zawroty głowy, nudności, osłabienie czy senność należy natychmiast opuścić zagrożone pomieszczenie, zapewnić dopływ świeżego powietrza i wezwać pomoc. Szybka reakcja może uratować zdrowie, a nawet życie.
Fot. Alert RCB/East News
Red.






Komentarze
Pokaż komentarze (3)