Wysłałem tekst odnoszący się do chińskich nacisków na komitet noblowski - dotyczą pokojowej Nagrody Nobla. Było tam też pytanie co wiemy o dzialaności w Polsce chińskich studentów i przypomnienie historii z laptopem, który dostał w prezencie od Chińczyków jeden z ważnych obecnie polityków.
Nie ma tekstu ani tu, ani na moim blogu "Głos Mieńszewika". Nie mam go też w wyniku tego nawet ja.
Czy komuś się to tu już zdarzyło i czy ktoś mi to w ogóle może wyjaśnić ?
Leszek Budrewicz


Komentarze
Pokaż komentarze (9)