Zmarły w zapomnieniu w ubiegłym roku Ryszard Kulesza był jedynym trenerem piłkarskiej reprezentacji Polski, który wygrał dwumecz eliminacyjny z Holandią. Nie udało się to ani Górskiemu, ani nikomu innemu.
Holandia była po 1978 roku drugi rz wicemistrzem swiata. W Chorzowie, jeszcze z Latą i Żmudą, wygraliśmy 2:0. Bramki strzelili Boniek i w drugiej połowie Mazur z Zagłębia Sosnowiec (karny). W rewanżu po dziwnej bramce lewego obrońcy Rudego (też Zagłębie) Polska prowadziła długo 1:0, ale skończyło się remisem 1:1. Zgubione punkty z NRD spowodowały, że to Holendrzy awansowali do dalszych rozgrywek.
Wykończyła go lojalność wobec piłkarzy po aferze na Okęciu. Zawodnicy go lubili, ale jak wynika z publikowanych już wspomnień, nie zawsze szanowali: był dobrym człowiekiem, a takiego w twardym świecie traktuje się jak słabego.
Ale to Kulesza stworzył szkielet drużyny, z którą piewca polskiej myśli szkoleniowej , Antoni Piechniczek, zdobył trzecie miejsce na Mundialu w Hiszpanii w 1982.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)