Na razie zdenerwowani bardziej. wykorzystujemy, zwlaszcza liczylem na Blaszczykowskiego, slabosci rosyjskich bocznych obroncow. To jedyny, niestety, poz wiekiem (ale to moze wyjdzie w turnieju), slabszy punkt Rosjan.
Obraniak i Boenisch omal razem nie strzelili bramki, do przemyslenia dla polskich nazioli.


Komentarze
Pokaż komentarze