W pierwszej polowie rozpoczetej ponownie bez hymnow byla wymiana ciosow, swietna gra bramkarzy, szczegolnie ukrainskiego. Obie strony nie chca czekac na wynik drugiego dzisiejszego spotkania w grupie.
Mimo zageszczonej strefy obronnej Ukrainy Francuzi swietnie i szybko wchodza w pole karne. Ukraincy graja z kontrataku, liczac dalej na Szewczenke i raz co najmniej omal te kalkulacje nie okazalyby sie trafione.


Komentarze
Pokaż komentarze