Czesi nas cisna, Tyton uratowal polskiej druzynie skore broniac w podbramkoweym strzale strzelal z bliska. Czesi znajac wynik z Warszawy ruszyli do przodu. I Jiracek nas rozjechal na polu karnym.
Czesi panuja nad sytaucja. Dudka uratowal nas przed utrata kolejnego gola. Swietna glowka Wasilewskiego, ale minimalnie za wysoko. Czeski obronca uratowal druzyne przed strata btamki. To juz byl nasz strzal o honor. Ale w grupy wychodza Czesi i Grecy


Komentarze
Pokaż komentarze