Boruc nie ma komu podac. Tak wyglada rozpoczecie akcji z naszej strony. Ukraincy lepsi taktycznie i coraz czesciej lepsi w pojedynkach "jeden na jednego".
Zniechecony stadion milczy. Osiemnascie minut. Moze mi cos umknelo, ale chyba nie oddalismy Ukrainie pilki po ich zamierzonym wykopie w aut...
To jeste moment na skuteczny "strzal rozpaczy". Racjonalnych przeslanek nie ma, ale moze chociaz remis. Jesli los pomoze, bo z gry na razie nadziei wyczytac nie sposob. Jeszcze kwadrans...


Komentarze
Pokaż komentarze