Najlepszy mecz przeciuwko najlepszej w historii Brazylii zagrali Anglicy w Meksyku 1970 roku. Bramka Jairzinho i parada Banksa po glowce Pelego sa na wszystkich dobrych filmach o historii pilki noznej. Anglicy broniacy tytulu potem odpadli , Brazylia zostala mistrzem. Ale to juz historia, podobnie jak "najwieksza cisza swiata" - milczaca, Maracana, niespelna 200 tysiecy ludzi, patrzacych jak Urugwaj swietuje zabranie Brazylii mistrzostwa swiata w ostatniej chwili.
Teraz ciagle niedokonczona Maracana, niepewny ostatnio Scolari i nigdy prawie nie spelniajaca nadziei Anglia.
No to ciach !


Komentarze
Pokaż komentarze