Premier Tusk "wrzucil" prezesowi Belce organizacje spotkanie, "poswiecil' Nowaka i Parafianowicza, stweidzil, ze staly podsluch funcjonariuszy panstwa jeste atakiem na panstwo. Na razie nie ma zamiaru podejmowac zadnych politycznych decyzji w wyniku ujawiniea nagran.
Godzine potrwa rozpoczeta w tej chwili konferencja prasowa premiera Donalda Tuska.
Premier zaczal: sa trzy aspekty wydarzen - nagran...
Po pierwsze uajwnione nagrania ( jesli sa prawdziwe) pokazujace achowania godzace w porzadek prawny (Nowak, Parafianowicz). W tej pierwszwj sprawie - ruszyla prokuratura.
Drugo aspekt, Belka - Sienkiewicz: podziela Tuska opinie prokuratora generalnego, ze nie ma tu zlamanie prawa, styl moze nie ok, ale tu nie ma przestepstwa. Merytorycznie w tej rozmowie - zdaniem premiera Tuska: nie znajduje tam nic nagannego - "dymisyjnego".
Rozmawiali oni - zdaniem premiera - jak pomoc panstwu...Choc nie zawsze sie mialo do rzeczywistosci. Projekt ustawy za ktorym sie opowiadal Belka byl w trakcie sie wypowiedziec - jutr bedzie o nich na posiedzeniu rzadu. Niezalezznosc NBP nie bedzie naruszna.
To Belka zaproponowac mial to spotkanie Sienkeiwiczowi, premier "nikogo na spotkanie nie wysylal".
Sprawa "Amber Gold"
... Zarzuty wobec mnie - mowi Tusk, w kontekscie tej rozmowy sa nieuzasadnione. Nie zapoznalem sie w tym czasie z zadnymi dokumentami dotyczacymi AG.
Trzecie; proba obalenia panstwa z uzyciem nielegalnych metod. Tusk nie kwetsionuje waznosci przekazu z podsluchow. Ale po raz pierwszy od 1989 ktos z zewnatrz slubzpanstwa
podsluchiwal czlonkow rzadu na terenie RP.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)