Holandia - Meksyk zaczelo sie jako mecz bardzo wyrownany. Obie strony ustawione obronnie, swietny rajd Herrery.
I za chwile Herrera tuz obok slupka po filowej akcji calej druzyny. Troche tylko przeszkodzila zmasowana obrona Holendrow.
Za chwile znow Herrera omal nie doszedl do "setki".
Najlepszy dotad nramkarz turnieju, Ochoa, ma niewiele pracy.
Swietny strzal Salcido z daleka, obrona na rog. Rajd Robbena nieudany...
Van Persie, ktory ciagle fauluje meksykanskich obroncow, mial dobra sytaucje potym, jak swietnie doszedl do dlugiego podani, ale z ostrego kata nie dal rady. Wzorowa akcja Meksyku i dobry strzal Peralty zza szesnastki.
Na razei Meksyk robi lepsze wrazenie, Holandia za garda i jakby bez pomyslu na skuteczny atak pozycyjny. Tymczasem sediza zgodnie z ustaleiami, po pol godzinei daje czas na napicie sie wody...


Komentarze
Pokaż komentarze (8)