Tak się zwykle mówi, gdy rzeczywistość przerasta naszą wyobraźnię. Jeden z uznanych salonowych blogerów p. P. Piętak, skomentował słowa sławnej posłanki o deportowaniu ateistów i innowierców. Odniósł je do odrzucenia propozycji, by jednym z patronów roku 2017 został poeta B. Leśmian. Pierwszy kometarz szokuje:
@Autor
Jest państwo Izrael - niech ono kultywuje sobie żydowskie tradycje, a my swoje - polskie. Bo tu jest Polska, a nie Izrael czy Polin.
@PIOTR PIĘTAK
To proste. Skoro autor jest żydowski to rok Lessmana powinien być w Izraelu, a nie w Polsce.
Pewnie tak samo myślał o T. Kantorze i B. Schulzu pracownik polskiej ambasady. W każdym razie jeszcze nie zaprzeczył. Ale może pan radca okaże się większym patriotą od cytowanego wyżej blogera i zaprzeczy, że tak powiedział. A jeśli jednak powiedział, to przeprosi.
* * *
(dopisane po 3.12.2016) Pracownik polskiej ambasady częściowo zaprzeczył: To co się ukazało na TT jest zdaniem wyjętym z kontekstu.



