9 obserwujących
169 notek
98k odsłon
1228 odsłon

Fejkowa stępka

Wykop Skomentuj41

PO podchodziło do PR amatorsko. PiS zatrudnia fachowców. Zwróciliście uwagę, że każda nowa inicjatywa rządu ma swoje logo? Otwarcia dróg, akademie ku czci, budowy, nowe projekty, spotkania międzynawowe – w mediach prorządowych to pasmo nieustających sukcesów. Co prawda dla osób pamiętających gierkowskie czasy „stal się leje, moc truchleje”, może się źle kojarzyć, ale też z czasem ogólny smak zepsuł się na tyle, że nie trzeba już, by „lepiej i piękniej kuszono”, a „parciana retoryka” doskonale daje radę. Jej najbardziej ekstremalnym przypadkiem jest historia stępki.

23 czerwca 2017 roku ówczesny wicepremier M. Morawiecki uderzył młotkiem w nit. Był to symbol odbudowy polskiego przemysłu stoczniowego. To że PRowo jest to ważna gałąź przemysłu, nie trzeba nikogo przekonywać. Bo właśnie w stoczniach narodziła się Solidarność. W dodatku o ile ciężko było uwierzyć, że „Polska jest w ruinie” jadąc jakąś świeżo zbudowaną drogą szybkiego ruchu, to w Stoczni Szczecińskiej wątpliwości zanikały. Przecież to z „winy Tuska”, nieudolnie próbowano dofinansowywać stocznię, co zresztą ostatecznie stało się gwoździem do jej trumny. Oliwy do ognia dodał blamaż z tajemniczym inwestorem z Kataru. Wydawało się, że na tym tle PiS nie mógł wyglądać gorzej. Wydawało się…

Przywracanie świetności przemysłowi stoczniowemu było wdzięcznym tematem dla dobrej zmiany. Propaganda objaśniała, że to co zepsuła III RP, zostanie naprawione przez IV RP. W odradzającej się Stoczni Szczecińskiej na potrzeby Polskiej Żeglugi Bałtyckiej miał zostać wyprodukowany nowoczesny prom. Od razu pojawiły się głosy, że to PRowa zagrywka, że żaden statek nie zostanie zbudowany, że stępka już jest, a planów jeszcze nie ma itd. Dziś TVPInfo określiłoby to zamieszanie mianem rozlewającego się hejtu, ale dwa lata temu jeszcze nie stosowali tego argumentu. Wtedy krytyka działań ekipy rządzącej wydawała mi się niewiarygodna, bo przecież wicepremier nie firmowałby swoją twarzą kiepskiej ustawki. Dziś jednak wszystko wygląda na ustawkę.

Zacznijmy od tego, że według przekazu medialnego statek miała wykonać „Stocznia Szczecińska”. Przedsiębiorstwo o tej nazwie zajmuje się głównie administrowaniem terenu i budynków po zlikwidowanej stoczni, oraz usługami na rzecz zewnętrznych kontrahentów. Czyli (na razie) sama statków nie buduje. Wciskanie nazwy „Stocznia Szczecińska” miało znaczenie tylko propagandowe, mające na celu stworzenie wrażenia, że następuje odrodzenie znanej marki.

Prom, o którym było głośno, miała natomiast zbudować Morska Stocznia Remontowa „Gryfia”, która ma swoje warsztaty w Świnoujściu i Szczecinie. W tej sprawie został podpisany list intencyjny w czerwcu 2016 roku podczas Czwartego Międzynarodowego Kongresu Morskiego. Jedną ze stron była właśnie „Gryfia”. Finansowanie – koszt ok. 450 mln zł. – miało pochodzić od Polskiego Funduszu Rozwoju oraz PKO BP SA. Promy (bo pierwotnie według listu miały być dwa – przyp. Letni) mają pływać na linii Świnoujście – Ystad. Myślę, że powinny zacząć kursować w połowie 2019 r. powiedział wtedy wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej P. Brzezicki. Na tym etapie nie wyglądało to źle.

Minął rok, mamy czerwiec 2017. Pora na wygenerowanie jakiegoś zdarzenia. Ktoś wpada na pomysł położenia stępki. Sam nie wiedziałem co to jest, ale sobie doczytałem, że to oś konstrukcyjna szkieletu statku wodnego, stanowiąca podstawę wytrzymałości strukturalnej kadłuba. (…) Powiedzenie stoczniowców: położyć stępkę – oznacza zakończenie pierwszego etapu budowy statku (przygotowanie pierwszej partii elementów) i rozpoczęcie montażu kadłuba. Wicepremier, minister M. Gróbarczyk i kilku innych oficjeli dało się sfotografować przy szczecińskiej stępce. Były wątpliwości, czy kawałek stalowej konstrukcji ma należeć rzeczywiście do statku. No bo jeszcze nie było planów nowej jednostki, więc skąd pewność, że będzie pasował? Co prawda naukowcy na postawie kawałków kości potrafią zrekonstruować cały szkielet dinozaura, ale zdaje się, że podobna procedura nie ma zastosowania przy budowie statków.

image

Zauważmy, że położenie stępki oznacza przystąpienie do montażu. Kiedy już gotowe są wszelkie plany i trzeba ciąć, spawać i montować. Tu natomiast zostało zrobione na początku drogi, jedynie dla efektu propagandowego. Nie jest to takie niespotykane – wszak oficjele PO otwierali gazoport w Świnoujściu na kilka miesięcy przed oddaniem do pełnej eksploatacji. Potem otworzyli go jeszcze raz oficjele PiSowscy :)

Tzw. etap kontraktowy został zakończony 16 października 2017. „Gryfia” przekazała PŻB projekt kontraktowy promu pasażersko-samochodowego. Kolejnym krokiem miało być wykonanie projektu technicznego. Etap ten (o ile mi wiadomo) na razie nie został zakończony. Nawiasem mówiąc informacja o projekcie kontraktowym to jedyna wiadomość na stronie internetowej „Gryfii” dotycząca budowy promu. Reszta dotyczy prac remontowych i budowy rzecznych lodołamaczy.

Wykop Skomentuj41
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka