Taki Eugeniusz Kłopotek to ma dopiero ciężkie życie. Mularczyk, Ziobro czy inny Czarnecki wstają rano i mają przed sobą dość łatwe zadanie. Jechać po Platformie Obywatelskiej niezależnie od tego co zrobi w jakiej sferze życia. W koncu są opozycją. Eugeniusz Kłopotek musi robić dokładnie to samo będąc w koalicji! Wydaje się to niemożliwe, a politykowi PSL udaje się to bezbłędnie.
Eugeniusz Kłopotek posiada chyba specyficzną konstrukcję psychiczną, która nakazuje mu być "anty". Wiedzą to już wszyscy dziennikarze, którzy chcąc uzyskać kontrowersyjną, budzacą zamęt wypowiedź, w ciemno biegną do Kłopotka, a ten zatroszczy się już o podgrzanie atmosfery. Wszyscy pamiętamy konflikt posła PSL z Julią Piterą, który o mało co nie zakończył się procesami. Żadnej ze stron nie przeszkadzało, że sa politykami będącymi w koalicji. Pitera od tamtego czasu spasowała jeśli chodzi o ataki na PSL, Kłopotek wręcz przeciwnie.
Co tydzień w "Kawie na ławę" poseł Kłopotek swoimi bon motami nakazuje widzom zastanawiać się, czy jest on jeszcze w koalicji, czy też przeszedł w szeregi PiS i krytykuje swoich kolegów z pozycji polityka opozycyjnego. Ostrzeżenia, wiejskie morały, bogata gestykulacja bazująca na grożeniu palcem, kombinowanie tam, gdzie sprawa jest oczywista - to domena posła Kłopotka, który błysnął także dziś.
Zastanawiam się czy Platforma do tego stopnia poniżyła PSL, że Donald Tusk wygłosił swoje expose totalnie zaskakując koalicjanta, czy też Eugeniusz Kłopotek nie spodziewał się co premier dziś powie. Cóż. Na szczęście to nie mój problem, ale nie zaskoczył mnie polityk Ludowców sprzeciwem wobec zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, jego podniesienia, chęci rozwiązania sprawy KRUS i kilku innych spraw, o których w expose mówił Tusk. Wszak modnie być "anty" i Eugeniusz Kłopotek się w tym wyspecjalizował.
Swoją drogą zaskakującą tolerancją wykazują się politycy PSL wobec swojego kolegi. W PiS z partią można pożegnać się za jedno krzywe spojrzenie, tymczasem tutaj panuje prawdziwy pluralizm, którego jeden plus dostrzegam gołym okiem. W przeciwieństwie do dwóch największych partii mam przeczucie graniczące z pewnością, że Biuro Medialne PSL nie wysyła swoim posłom na telefony SMS-ów z przekazem dnia. Tutaj każdy buduje swój własny przekaz.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)