Lewastronamocy Lewastronamocy
519
BLOG

Promotion by Wałęsa

Lewastronamocy Lewastronamocy Kultura Obserwuj notkę 3

Marzenia i Tajemnice - książka autorstwa Danuty Wałęsy od kilkunastu dni dostępna jest w księgarniach. Poziom ekscytacji nad tytułem jest co najmniej zastanawiający. Nie czytałem, więc nie oceniam czy książka jest dobra, czy słaba. Z tego co mówią podobno nie jest najgorsza, a że mówią dużo to czuje się jakbym już ją przeczytał.

Zaczęło się od rozplakatowania Warszawy. Ok. Biznes is biznes. Dobrze promowana przez wydawnictwo książka zwykle jest plakatowana. Potem jednak nastąpiła pewna "fala wydarzeń", która nakazała mi się nieco zastanowić. Teorie spiskowe nie są moją najmocniejszą stroną i tutaj również żadnej wielkiej nie zbuduję.  Zastanawia mnie jednak etyczny aspekt nachalnego promowania książki, jakiego świadomie, bądź mniej świadomie dokonują redaktorzy TVN i kilku innych stacji.

Zaraz po wydaniu "Marzeń i tajemnic" każdy przeciętny Polak musial się dowiedzieć, że tego typu fakt miał miejsce. Rzadko mówi się o książce w telewizyjnych wiadomościach, tu jednak zrobiono wyjątek. Potem doznałem dużego szoku poznawczego, gdy Dauta Wałęsa została zaproszona do Tomasza Lista, gdzie w czasie gdy: gorąco w Afryce, rujnuje się strefa Euro, kryzys zagląda do naszych drzwi, kościół wpada na różne dziwne pomysły, Jarosław Kaczyński pisze listy, a Palikot walczy z SLD Tomasz Lis znajduje czas, aby w swoim programie na spokojnie pogadać z Danutą Wałęsą. Dziwne to nieco.

Potem były kolejne "fakty medialne". Grzegorz Miecugow zrobił reklamę książki w Szkle Kontaktowym, opowiadając jaka fajna i lekko napisana, a potem trochę chyba przestałem śledzić, ale dam sobie głowę uciąć, że jeszcze kilka razy się ekscytowano. Wczoraj temat wrócił, gdy na "Śniadanie Mistrzów" Mellera książkę przytargała Dorota Wellman opowiadając jaka to Danuta Wałęsa wspaniała, bohaterska i w ogóle.

Przyznam, że jestem lekko zniesmaczony. Każdy kto czytaniem się interesuje i akurat na taką książkę ma ochotę, uda się do księgarni czy biblioteki i w tytuł się zaopatrzy. Ci co nie czytają, czytać nie będą i zachęty Mellera, Wellman, Miecugowa czy Lisa na pewno tego nie zmienią.

Mam za to spore wątpliwości czy ta promocja uczyniona Wałęsom jest promocją w pełni spontaniczną, a wątpliwości moje tym większe, że słuchając wypowiedzi Danuty Wałęsy na przestrzeni czasu nigdy nie podejrzewałem jej o nadmierny błysk, więc sprawa podejrzana. Oczywiście nie żyję w świecie bajek i wiem, że większość książek nie jest tak naprawdę pisana przez jej autorów, jednak ciekawe ile w tym tytule znajdziemy "Wałęsy w Wałęsie"...

Bezpartyjny. "Na lewo od PO"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Kultura