Lewastronamocy Lewastronamocy
698
BLOG

Lewicowy powiew świeżości z Rozbrat

Lewastronamocy Lewastronamocy Polityka Obserwuj notkę 28

Pisałem o tym wielokrotnie. Nowym przewodniczącym SLD zostanie Leszek Miller lub Grzegorz Napieralski. Został nim pierwszy z wymienionych, przy wydatnym wsparciu ludzi sympatyzujących z byłym już przewodniczącym. Wszyscy, którzy są wyborem zaskoczeni, albo żyją na jakiejś innej planecie, albo nie mają zdolności samodzielnego myślenia.

Niepokojące są coraz częstsze sygnały, że wraz z przewodniczącym Millerem na czołowe pozycje wrócą Ci, którzy szanse lewicy zdążyli już zaprzepaścić. Głośno mówi się o powrocie Marka Dyducha, który co prawda niczym w skali ogólnopolskiej nie podpadł, ale niewątpliwie kojarzony był z błędami Sojuszu sprzed kilku lat.

Nie jest to zachęta dla wielu młodych działaczy tej partii, którzy teraz jeszcze mocniej będą kuszeni przez konkurencję polityczną praktycznie z każdej strony - od Platformy, przez Palikota, po mniejsze lewicowe formacje z Zielonymi na czele. Również media - jak wiadomo główna władza w społeczeństwie informacyjnym - zrobią swoje niezbyt przychylnie komentując nowy wybór Sojuszu.

Co można o Leszku Millerze powiedzieć dobrego? Na pewno nie można mu odmówić umiejętności obracania się w politycznym świecie i toczenia wielu rozgrywek - zarówno tych wewnętrznych co udowodnił ostatnio dwukrotnie, jak i tych na arenie międzypartyjnej. Czy jednak zdoła Miller wyprowadzić SLD ze śmierci klinicznej, w której obecnie się znajduje? Może być ciężko, bo nie wyobrażam sobie go jako polityka łączącego i spajającego poszczególne środowiska spoza partii. Zapewne także rola Grzegorza Napieralskiego, który wydatnie przyczynił się do wyboru Millera zbytnio nie osłabnie, więc gdzie tu nowe?

Smutny jest fakt, że znów Leszek Miller o swoim kandydowaniu powiedział w ostatniej chwili, nieco lekceważąc pozostałych kandydatów. W piątek nie był uczestnikiem przedwyborczych debat, z których udział wzięli Artur Hebda, Marek Balt i Joanna Senyszyn. Jedyna kandydatka w gronie chętnych wypadła w wyborach bardzo słabo. Ciekawe, bardzo ciekawe czy nie wyrzuci jej to poza szereg rodziny SLD...

 

Bezpartyjny. "Na lewo od PO"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (28)

Inne tematy w dziale Polityka