Niestety kolejna tragedia w polskiej kopalni. Jak podaje portal gazeta.pl"Trzech górników zginęło, a około 30 zostało poparzonych w wyniku zapłonu metanu w kopalni "Wujek" w Rudzie Śląskiej. Niektórzy ranni są w ciężkim stanie".
PR-owcy rządu i pałacu prezydenckiego już myślą, jak szybko ma udać się polityk na miejsce tragicznych wydarzeń. Jak i co ma powiedzieć premier czy prezydent. Który będzie pierwszy, który więcej obieca i pocieszy rodziny górników.
Spektakl zaczyna jak zwykle na oczach mediów. Kamery odjadą, dziennikarze przekażą informację dla całego społeczeństwa, wrzask ustanie ,a rodziny zostaną pozostawione same sobie. Pomoc państwa polskiego ograniczy się do ciepłnych słów, propagandowej sieczki (proszę przypomnieć sobie sprawę tragedii targów poznańskich)."Uruchomione" zostaną programy pomocowe, które w żaden sposób nie spełnią swojej roli. I tylko w takich sytuacjach żal rodzin tragicznie zmarłych górników.
Polityków nie żal, po prostu znów smutek, że mamy tak małych polityków i brakuje klasy politycznej z prawdziwgo zdarzenia. Czekamy tylko na newsy, który pierwszy, który lepszy. Tusk czy Kaczyński, Kaczyński czy Tusk?


Komentarze
Pokaż komentarze (6)