Michał Kot Michał Kot
127
BLOG

Kazanie "na górze"... wg "Gazety Wyborczej"

Michał Kot Michał Kot Polityka Obserwuj notkę 8

 

 

Nie jest tajemnicą, że dziennikarze z Czerskiej starają się wszelkimi możliwymi kanałami dotrzećdo wszystkich sytuacji, zdarzeń, które uświadomią społeczeństwu, że istnieje w Polsce grupa osób, którzy nie mogą publicznie głosić swoich poglądów. Tą grupą rzecz jasna jest wg środowiska Gazety Wyborczej duchowieństwo. Chwała im gdy głoszą politycznie poprawne poglądy. Wówczas zasługują na szerokie cytowanie w mediach Agory i wykorzystywanie do dziennikarskiego użytku przez następne miesiące ich właściwego (i jedynie słusznego) oglądu rzeczywistości. W innym przypadku zasługują na potępienie.

W dzisiejszych mediach Agory, zwłaszcza na portaluGazeta.plorazWyborcza.plprzez niemal cały dzień ukazywał się artykuł pod strasznym wręcz tytułem

Arcybiskup Gołębiewski za Polską prawą i sprawiedliwą” (Wyborcza.pl).

Gazeta Wyborcza” pospiesznie i jak zawsze rzetelnie donosi swoim wiernym i oddanych czytelnikom jakiego to arcybiskup Gołębiewski głosząc kazanie 3 maja dopuścił się strasznego czynu:

"Czy jest w nas zdrowy odruch patriotyzmu? Obserwując zjawiska społeczne i polityczne w naszym kraju, budzą się w naszych umysłach liczne wątpliwości" - mówił i skrytykował media relacjonujące wydarzenia polityczne przed katastrofą smoleńską. Stwierdził, że dopiero po tej dacie w mediach "Ujrzeliśmy ludzki obraz głowy państwa"(za Wyborcza.pl).Czy to jest wtrącanie się kościoła do polityki? Bardzo wątpliwe. Czy jest tu gdzieś przekłamanie?Czy nie jest tak, że dopiero po tragedii smoleńskiej media dojrzały ludzki wyraz prezydentury?

Oczywiście wgWyborcza.plarcybiskup Gołębiewski mówiąc na kazaniu o działaniach partii politycznych również przekroczył granice gdzie jest głoszenie Słowa Bożego a afiszowanie się z własnymi poglądami politycznymi.

Dostało się również partiom politycznym, które według arcybiskupa pogrążone w kłótniach i aferach powoływały komisje(wg Gazety Wyborczej tak nie było ?)

"które się tymi sprawami zajmują, chociaż wszyscy wiedzą z doświadczenia, że do niczego nie dojdą, niczego nie rozstrzygną. Czyż nie jest to ogłupianie obywateli?"(za Wyborcza.pl)

Na koniec perełka wg Gazety Wyborczej.
„Chciałbym, aby ktoś opisujący po latach ten okres historyczny, w którym przypadło nam żyć po tym niezwykle trudnym doświadczeniu z 10 kwietnia, mógł napisać: » Polska prawem i sprawiedliwością stoi «”. (za Wyborcza.pl)

Co jest w złego w opinii arcybiskupa? Chyba nam wszystkim powinno zależeć aby Polska była spostrzegana przez jej obywateli na państwo prawa, gdzie sprawiedliwość to nie tylko pusty slogan.
Wg dziennikarzy to jednoznaczne poparcie i agitacja na rzez Prawa i Sprawiedliwości. Idąc tym tropem należałoby unikać takich słów w dyskusjach publicznych (zwłaszcza gdy występują obok siebie), bo jeszcze zostaniemy posądzeni jednoznacznie o wiadome z góry sympatie polityczne. Nawet jeśli przyświeca nam po prostu troska o stan państwa i kondycję społeczeństwa.

Czy księża nie mają prawa do głoszenia na kazaniach swoich poglądów dotyczących sytuacji społeczno-politycznej, zwłaszcza w świetle nauki społecznej Kościoła Katolickiego? Owszem nie powinni wykorzystywać ambony do wskazywania konkretnego kandydata na którego powinni głosować jak to zwykle określają tzw. prawdziwi katolicy. Ale czy funkcja jaką pełnią pozbawia ich analizy sytuacji społeczno-politycznej, zwłaszcza krytycznej i głoszenia w kazaniach swoich niepokojów z tym związanych?

 

 

 

Michał Kot
O mnie Michał Kot

Kto to wie?!!;-) Już nie młody, ale jeszcze nie stary...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka