Poniedziałkowy poranek – żenująca rozmowa „wybitnej” dziennikarki Moniki Olejnik w Radiu Zet z Pawłem Poncyliuszem na temat pianina i czajniczka...
Poniedziałkowe wydanie „Gazety Wyborczej” - obszerny "wywiad", a raczej artykuł promocyjny z urzędującym premierem Donaldem Tuskiem na temat powracającego widma IV RP i tego strasznego PiS-u...,i jakim zbawieniem na wszelkie kłopoty Polski jest Bronisław Komorowski.
Poniedziałkowy wieczór w TVP program 2 – rozmowa zatroskanego o spadające poparcie dla Bronisława Komorowskiego- Tomasza Lisa, „niezależnego” dziennikarza z p.o.prezydenta, a przede wszystkim kandydatem PO.
Czy nie za dużo jak na jeden dzień? Ależ skąd! Wszak sondaże znów muszą wrócić na jedynie słuszne „tory”, wyniki wszak muszą być na tyle przekonywujące by niezdecydowani się zdecydowali..., a że ani rozmowa Olejnik, ani rozmowa w „Wyborczej” i rozmowa z Lisa nie ma nic wspólnego dziennikarską niezależnością i rzetelnym warsztatem...cóż...wszak ludzie wszystko kupią, już przecież kupili.....
Aż boję się pomyśle co by było gdyby TVN24 był kanałem ogólnodostępnym...


Komentarze
Pokaż komentarze (5)