17 lipca w Warszawie odbędzie się w Warszawie EuroPride 2010 - największa europejska parada gejów, lesbijek i osób transpłciowych.
Warto na wstępie przypomnieć,że o tym, że decyzja -odnośnie organizacji parady gejów i lesbijek i osób transpłciowych odbędzie się w stolicy naszego kraju -zapadła blisko 3 lata temu we wrześniu 2007 roku na konferencji European Pride Organisers Association w Sztokholmie.
Uczestnicy konferencji przypomnieli, wówczas, że w 2005 roku ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński wydał zakaz urządzenia Parady Równości. Ta jednak odbyła się gromadząc blisko 10 tys. uczestników ( zdaniem policji 2500) a sam zakaz manifestacji został zaskarżony do Europejskiego Trybunały Praw Człowieka, który uznał go za naruszający prawo do wolności zgromadzeń. Polski rząd złożył odwołanie od wyroku, które zostało jednak odrzucone przez Trybunał. Jak argumentowali wówczas uczestnicy konferencjiEuropean Pride Organisers Association w Sztokholmie wybierając Warszawę, jako miejsce organizacji parady gejowskiej "Najwyższy czas zatrzymać dyskryminację, bigoterię oraz łamanie praw mniejszości we wschodniej części Europy. Chcemy, by EuroPride 2010 w Warszawie była symbolem nadchodzących zmian dla wszystkich obywateli tych krajów" (za portalem internetowym innn.strona.pl)
Warto tutaj jeszcze dla porządku przypomnieć, że pierwsza EuroPride odbyła się w Londynie w 1992 roku i zgromadziła 100 tys. ludzi, była tym samym pierwszą tak dużą paradą gejów i lesbijek w Europie. Kolejne parady odbywały się, co roku w większych miastach Europy. W 2007 roku EuroPride była w Madrycie, przybyło na nią 2 mln osób (przynajmniej według organizatorów).
Za ponad miesiąc w Warszawie odbędzie się Europejska Parada Gejów. W związku z tym w"Rzeczpospolitej"pojawił się wywiad z byłym Rzecznikiem Praw Obywatelskich, jednym z sygnatariuszy listu otwartego w sprawie Europejskiej Parady Gejów i Lesbijek i uznania, że jest to pierwszy krok do adopcji przez homoseksualistów dzieci (trudno zresztą, się z tą argumentacją nie zgodzić).
W wywiadzie Andrzej Zoll stwierdza, że "zakaz zawierania małżeństw czy adopcji dzieci nie jest dyskryminacją. To, że małżeństwo jest wspierane przez państwo, ma swoje głębokie uzasadnienie. Małżeństwo, jako związek kobiety i mężczyzny ma do odegrania ważną społeczną rolę"
". Nic dodać, nic ująć Panie profesorze! Całym sercem jestem z Panem!
Pod listem opublikowanym w sobotnim numerze "Rzeczpospolitej" podpisał się 31 osób, m.in.: rzecz jasnaprof. Andrzej Zoll, prawnik i były rzecznik praw obywatelskich, filozof prof. Zbigniew Stawrowski, aktor Mirosław Baka, muzycy Paweł Kukiz, Marek Jackowski.
List ten może przeszedłby bez większego echa, poza "Rzeczpospolitą" gdyby nie rzecz jasna niezawodna w promowaniu "właściwie" pojętej tolerancji dla środowisk homoseksualnych "Gazeta Wyborcza", a właściwie portal "Gazeta.pl”, (choć to jedno i to samo tak naprawdę). Od południa przez kilka godzin na głównej stronie redaktorzy portalu piszą o liście otwartym i proteście przeciwko paradzie, jaka się odbędzie. Co dziwne "Gazeta.pl" jeszcze nie wyciągnęła argumentów o zaściankowości naszego społeczeństwa, ksenofobii, nietolerancji, jeszcze nie przekonuje, że mężczyzna i mężczyzna to norma społeczna, a takie pary mają takie same prawa, co związki heteroseksualne. Jeszcze nie... ale to zapewne kwestia czasu... .
Zresztą już dziś na największym polskim portalu lesbijskim Grupa Inicjatywna ds. Związków Partnerskich w skład, której wchodzą: Yga Kostrzewa (Lambda Warszawa), Mariusz Kurc (Kampania Przeciw Homofobii),
Krystian Legierski (Zieloni 2004) oficjalnie pisze o postulatach środowisk homoseksualnych. Przedstawiają postulaty – prawa, które ich zdaniem powinny zostać ujęte w ustawie formalizującej funkcjonowanie związków osób tej samej płci w naszym kraju. Tych postulatów jest 12 i są to (podaję za www.kobiety-kobietom.com):
1.Prawo do dziedziczenia oraz zaliczenie partnera/ki w związku jednopłciowym do I grupy spadkowej na zasadach, jakie przysługują małżonkowi.,
2. Prawo do pochowania zmarłego
Prawo do udzielania informacji o stanie zdrowia i podejmowania decyzji
związanej z leczeniem partnera/ki
4. Prawo do wspólnego opodatkowania sie z partnerem/ka.
6. Prawo do korzystania z zabezpieczenia socjalnego, w tym świadczeń
ZUS/KRUS
7. Prawo do ubiegania sie o członkostwo w spółdzielni i ustanowienie
spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego po zmarłym partnerze/Ce
8. Prawo do dysponowania wkładem pieniężnym na rachunku bankowym na
wypadek śmierci na rzecz partnera/ki
9. Prawo do ubiegania sie przez partnera/ke obywatela RP, nie będącego
obywatelem RP o prawo pobytu na terytorium RP oraz o obywatelstwo RP
9. Prawo do ubiegania sie przez partnera/ke obywatela RP, nie będącego
obywatelem RP o prawo pobytu na terytorium RP oraz o obywatelstwo RP
10. Prawo do odmowy składania zeznań w procesie karnym oraz w
postępowaniu podatkowym, administracyjnym i cywilnym
11. Prawo do bycia pełnomocnikiem procesowym
12. Prawo do wyrażenia zgody na przeszczep komórek, tkanek czy narządów na rzecz partnera/ki tej samej płci na takich zasadach, na jakich proces ten odbywa sie w przypadku małżonków
Europejska Parada Gejów i Lesbijek, co prawda dopiero za miesiąc, ale już dzisiaj można być pewnym, że różnej maści publicyści na łamach mediów lewicowo-liberalnych będą przekonywać, że homoseksualiści powinni mieć takie same prawa jak związki heteroseksualne. Co prawda, na razie bez prawa do adopcji, ale zaczniemy od związków partnerskich, dziedziczenia, możliwości wspólnego rozliczania... i tak powolutku przekonamy społeczeństwo i do adopcji...
Jak piszą organizatorzy na stronie internetowej europride2010.eu „Podczas EuroPride 2010 chcemy kontynuować tradycję Christopher Street Day zgodnie z naszym motto:WOLNOŚĆ, RÓWNOŚĆ, TOLERANCJA, pokazując krajom nadal borykającym się z homofobią (czyli z tą zacofaną i do tego katolicką niemiłosiernie Polską), że nie ma rzeczy niemożliwych”
Na łamach niezawodnej w walce z "chorobą" homofobii „Gazety Stołecznej” z 28 maja 2010 ukazał się z kolei wywiad z Panem Adamem Biskupiakiem z Fundacji Równości odpowiedzialnym za finanse, promocję i sponsoring EuroPride 2010, który martwił się o organizacją EuroPride 2010 w Warszawie, że miasto nie dołożyło się finansowo (brakuje 250 tys. na zamknięcie budżetu), a przecież jak stwierdza „Przedstawiliśmy kalkulacje (miastu – autor), które po Paradzie w 2008 roku zrobił Sztokholm. Miasto zarobiło na EuroPride dziesiątki milionów euro w jeden weekend. Tam urzędnicy mieli świadomość tego, że EuroPride to też biznes. U nas te argumenty nic nie dały. Gdybyśmy mieli większe pieniądze, moglibyśmy prowadzić kampanię reklamową na większą skalę. Nie przyjechałoby z zagranicy 20-30 tys. ludzi, ale pół miliona. Każdy z nich zostawiłby tu pieniądze”.Nic tylko czysty biznes ta parada! Dziwne, że naczelny dodatku stołecznego do "Gazety Wyborczej" Seweryn Blumsztajn nie poskarżył się jeszcze na fakt braku dofinansowanie przez stolicę gejowskiej imprezy Pani Hannie Gronkiewicz-Waltz.
Zapewne "Gazeta Wyborcza" i "Polityka" po wyborach prezydenckich będą starali się przekonywać wszystkich, wokół, że Polska powinna w końcu podobnie jak inne państwa Europy Zachodniej zezwolić na związki partnerskie, wywiady z psychologami i obrońcami praw człowieka będą dowodzić o tym, że gej jest okey.A Polska jest zacofana i zaściankowa, nietolerancja jest na każdym kroku i najwyższa pora to zmienić.
Lipcowa Parada Gejów będzie okazją do manifestacji przez propagandą homoseksualną podkreślania istnienia prawnej i obyczajowej dyskryminacji w Polsce.
16 lipca 2007 "Rzeczpospolita"podawała, że ponad 20 lat temu w amerykańskim czasopiśmie "Guide Magazine” ukazał się artykuł przedstawiający kilka kroków jak poprawić społeczne postrzeganie osób homoseksualnych. Według dziennikarzy "Rzeczpospolitej" są to m.in.:
-
Mówcie o homoseksualistach i homoseksualizmie tak często i tak głośno, jak to możliwe ( w tym przoduje w Polsce „Gazeta Wyborcza”)
-
Przedstawiajcie gejów, jako ofiary, nie, jako agresywnych rywali
-
Dajcie obrońcom poczucie, że działają w dobrej sprawie
-
Zadbajcie, żeby geje dobrze wypadali ( o to zadba lewicowa „Polityka”)
-
Sprawcie, aby wrogowie wypadli źle
-
Szukajcie funduszy,
Trudno nie odnieść wrażenia, że piewcy tolerancji i „wolnej miłości” bez granic i "normalności" nie działają według właśnie takiego schematu.
Zbliżającą się parada gejów i lesbijek będzie okazją, aby w duchu poprawności politycznej wmówić Polakom (tej „ciemnocie”), że dwóch „tatusiów” i dwie „mamy” są równie dobre jak normalni rodzice: tata i mama. Maszyna propagandy homoseksualnej ruszyła…, nic tylko jak EuroPride 2010 stanie się w Polsce sprawą polityczną... .
W internecie na stronie internetowej http://stopeuropride2010.wikidot.com/ jest petycja przeciwko EuroPride 2010 w Warszawie (pod petycją podpisało się już ponad 7 tys. osób z całej Polski). Jej inicjatorzy piszą: "Niezależnie od naszej oceny zjawiska homoseksualizmu, uważamy że ulice naszej stolicy nie są miejscem, w którym na masową skalę powinno się manifestować swoją seksualność".Bo nie są właściwym miejscem. I dalej "Mamy nadzieję, że w roku wyborów samorządowych nie zapomną Państwo, że urzędy swe pełnicie z woli obywateli i w celu realizacji ich oczekiwań. Gwarantujemy, że my, stając przed wyborczą urną będziemy pamiętać tych, którzy swoją postawą wobec tego wydarzenia nie spełnią oczekiwań społeczeństwa".Dokładnie tak. "Proszę zapamiętać, kto co spieprzył"cytując premiera Donalda Tuska i dać temu wyraz przy urnach wyborczych.
I jeszcze jedno...gdyby istniał problem z zakwaterowaniem zagranicznych gości polecam adres na Czerskiej...ładny, duży budynek, na pewno wszyscy się pomieszczą, a Agora przytuli do serca wszystkich homoseksualistów, a naczelny promotor „tolerancji” i propagandzista „Gazety Wyborczej” Pan Piotr Pacewicz z pewnością zaopiekuje się we właściwy sposób biednymi, skrzywdzonymi gejami... .
Na marginesie, ciekawe co myśli o związkach partnerskich kandydat PO na prezydenta Bronisław Komorowski ? Jest za czy przeciw adopcji dzieci przez pary homoskesulne? I dlaczego sprawy światopoglądowe, a ściślej obyczajowe jak np. związki jednopłciowe w ogóle nie istnieją w kampanii prezydenckiej?


Komentarze
Pokaż komentarze (14)