Nie wierzyłem. Przecierałem oczy ze zdumienia. Zaglądam na stronę internetową www.dziennik.pli wśród wielu informacji widnieje i ta: „ Małopolska PO pisze do proboszczów”. Zaraz, zaraz czy to ta sama PO, która nawoływała w niedawnej kampanii wyborczej o nieangażowanie się hierarchów kościelnych w kampanijne tryby wyborcze?
Ależ oczywiście. Ta sama partia. Tylko tym razem inna twarz. Cóż czytamy zatem w tej ciekawej informacji?
Jak wyjaśnia dziennik.pl szef małopolskich struktur PO poseł Ireneusz Raś napisał w liście, że "Nadużywa się w debacie publicznej znaku krzyża z powodu niejasnych racji. Usiłuje się zaognić relację państwo - Kościół oraz rzuca się cień na pozytywne wartości, którymi kieruje się nasze ugrupowanie",(...)"patriotyzm i szacunek dla katolickich korzeni naszej Ojczyzny nie jest domeną tylko jednej prawicowej partii politycznej".
Ponadto posełpoinformował w poniedziałek dziennikarzy, że rozpowszechnianie listu wśród małopolskich proboszczów rozpoczęło się w niedzielę i potrwa do 15 września. Około 650 listów roznosić będą osobiście działacze Platformy m.in. posłowie i radni. Sam list – według Ireneusza Rysia- ma być pretekstem do szczerej rozmowy z duchownymi. Dodał, że podjęto decyzję o napisaniu listu, bo wielu działaczy PO w Małopolsce "czuje pewien niesmak i rozczarowanie postawą niektórych księży".
Niestety nie udało mi się w sieci znaleźć treści samego listu. Może za kilka dni zostanie ujawniony. Dziwi postawa Platformy Obywatelskiej. W trakcie kampanii prezydenckiej PO bardzo głośno sprzeciwiała się angażowaniu proboszczy w kampanię i sugerowanie kogo w wyborach mają poprzeć parafianie. Teraz sama wystosowuje list do proboszczy małopolskich archidiecezji. Gdzie tu logika? Czy celem tego listu jest zbliżająca się kampania samorządowa? Czy Platforma chce aby księża, jeśli nie do zachęcania do głosowania na lokalnych działaczy to przynajmniej aby nie przeszkadzali? Niestety na temat samego listy milczy konserwatywny polityk PO Jarosław Gowin. Czy również i teraz byłby przeciwny takim zachowaniom?
Po wyborach prezydenckich Jarosław Gowin w wywiadzie dla tygodnika „Wprost” mówił „Wielu członków Platformy, a zarazem członków Kościoła, boleśnie odbiera fakt, że duża część duchowieństwa zaangażowała się na rzecz Jarosława Kaczyńskiego (...)popieranie kogokolwiek jest sprzeczne z misją Kościoła. - Angażując się na rzecz konkretnego kandydata, Kościół zmienia się w polityczną grupę nacisku”.Zachowanie małopolskiej PO jest w porządku? Teraz to PO jest grupą nacisku wobec księży.
Ponad tydzień temu Jacek Żakowski próbował w” Gazecie Wyborczej” wyborazić sobie jak mogłaby wyglądać treść takiego listu do proboszczów. Oto przykładowa próbka:
"Wielce Szanowny Księże Proboszczu,
Przez trzy lata sprawowania rządówPlatforma Obywatelskarobiła, co w jej mocy, by dobrze służyć Kościołowi. Mimo ogromnej presji środowisk laickich zablokowaliśmy przyjęcie przez Polskę Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, co mogło doprowadzić do równouprawnienia osób o patologicznych preferencjach seksualnych. Mimo że Bruksela grozi nam karami finansowymi, kategorycznie odmówiliśmy powołania organu antydyskryminacyjnego, który pod wpływem tendencji zachodnich mógłby działać niezgodnie z nauczaniem Kościoła.(...)
Przewielebny Księże Proboszczu,
Wiemy, że politycyPrawa i Sprawiedliwości, te farbowane lisy, starzy kawalerowie, hodowcy zwierząt futerkowych, udając prawych Polaków, dobrych katolików i wiernych synów Kościoła, próbują zmylić dostojne polskie Duchowieństwo. Ale fakty mówią same za siebie. Dlatego w przeddzień wyborów samorządowych uprzejmie meldujemy wykonanie zadania i gorąco prosimy, by zechciał Ksiądz z ambony zarekomendować wiernym kandydatów Platformy Obywatelskiej”.
Przewielebny Księże Proboszczu,
Wiemy, że politycyPrawa i Sprawiedliwości, te farbowane lisy, starzy kawalerowie, hodowcy zwierząt futerkowych, udając prawych Polaków, dobrych katolików i wiernych synów Kościoła, próbują zmylić dostojne polskie Duchowieństwo. Ale fakty mówią same za siebie. Dlatego w przeddzień wyborów samorządowych uprzejmie meldujemy wykonanie zadania i gorąco prosimy, by zechciał Ksiądz z ambony zarekomendować wiernym kandydatów Platformy Obywatelskiej”.
Platforma Obywatelska już dawno przestała być partią liberalną, ale żeby takie numery. Proszę o poparcie proboszczu? O rozmowy? Jak hierarchowie wspomagają PiS to źle, to mieszanie sacrum i profanum, to mieszanie kościoła do polityki. Jak PO pisze listy do księży to...no właśnie co? Jeszcze tylko brakuje aby krajowe struktury PO wystąpiły w liście do toruńskiej rozgłośni o czas antenowy...., teraz pozostaje tylko skierować słowo pasterskie do wszystkich parafian o modlitwę o dobry wynik PO w wyborach samorządowych...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)