Dziś Pan Mariusz Błaszczak, krytykując zachowanie Marka Migalskiego zarzucił mu małą aktywność w Parlamencie Europejskim: "Czy znamy jakieś inicjatywy pana Marka Migalskiego w Parlamencie Europejskim, czy czymkolwiek wyróżnił się? Przecież został wybrany do PE nie po to, aby prowadzić blog i komentować wydarzenia polityczne, tylko po to, by pracować"- przekonywał Błaszczak (gazeta.pl). Warto aby szef klubu zapoznał się z pewnymi faktami zanim będzie się wypowiadał.
Pan Marek Migalski po rocznej obecności w euro parlamencie może się „pochwalić”:
35 interpelacjami (co jest 70 miejscem na 736 europosłów);
14 projektami rezolucji (co jest 81 miejscem na 736 europosłów);
16 wystąpieniami na posiedzeniu Parlamentu Europejskiego
6 sprawozdaniami
Frekwencja – Marek Migalski był obecny na 48 z 58 sesji PE, co stanowi 82,76%
Warto przypomnieć, że kadencja PE zaczęła się 14.07.2009 i potrwa jeszcze 4 lata.
Ponadto Marek Migalski zachowuje 97,34% lojalności wobec partii narodowej w PE
Gdy porównamy aktywność Marka Migalskiego do pozostałych europosłów PiS-u stwierdzimy, że nie odbiega ona w żaden znaczący sposób od aktywności takich posłów jak Zbigniew Ziobro czy Jacek Kurski. Warto aby Pan Mariusz Błaszczyk znał te fakty jako szef klubu. Nie stanowi to większego problemu. Wystarczy dosłownie 15 minut, poszukać w Internecie. Dobrze jest jednak czasem wiedzieć o czym się mówi. Jeśli jednak uzna, że aktywność Marka Migalskiego jest jednak nadal nieduża, to proszę niech podda krytyce również innych kolegów – europosłów.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)